Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2012-03-14 21:00:00

Spotkanie "Warszawianek"

Już tradycyjnie, jak co roku, amazonki skupione wokół forum AMAZONKI.NET i zamieszkałe w województwie mazowieckim postanowiły spotkać się w marcu. W 2012 roku nasze spotkanie wypadło w wyjątkowy dzień – Dzień Kobiet, a jednocześnie dokładnie podczas pełni księżyca, czyli - 8 marca.
Powiedzcie sami, czyż nie wybrałyśmy najfajniejszego dnia?

 

Na miejsce spotkania wyznaczyłyśmy restaurację w samym centrum Warszawy, dzięki czemu nawet dziewczyny, które przybyły do nas spoza stolicy, nie „zbłądziły” i wszystkie niemalże punktualnie o godzinie 17.00 zjawiły się na miejscu.
Rezerwację zrobiła dla nas „Wiola” już parę dni wcześniej, za co wszystkie jesteśmy jej wdzięczne.
Ja, to znaczy „joasia”, oczywiście przyleciałam na swojej „miotle”, czyli rowerku. Niestety w Warszawie rowerzyści nie mają lekko i nie miałam gdzie zaparkować swojej „miotły'. Zobaczyłam młode drzewko i chyba na zasadzie skojarzenia z miotłą, w pierwszym odruchu właśnie do niego przymocowałam rower za pomocą solidnej, metalowej kłódki. Jest bezpieczny – pomyślałam. Ale... za chwilę postukałam się w czoło. Co z tego, że kłódka solidna, jak drzewko cienkie jak patyczek! W końcu „miotłę” przymocowałam do pobliskiej ławki.
Kiedy przybyłam na miejsce, już prawie wszystkie uczestniczki spotkania były w komplecie.
Jakże miło było nam wszystkim zobaczyć się z dawno niewidzianymi koleżankami oraz poznać nowe, przesympatyczne osoby. Frekwencja dopisała. Oto uczestniczki spotkania:


aga66
Al_la
amado
Basia_75
ja_aga
joakil
joasia
Jolcia
Katty
marrtak
Marzena_66
monika77
Wiola

oraz Goście:

debora48 - Kozienice
Eva - k/Tomaszowa Lub.
ewad55 - Sztokholm


W ten wyjątkowy dzień wszystkie dziewczyny postanowiły zapomnieć o wszelkich dietach – jak szaleć to szaleć! Co głodniejsze – wybrały smakołyki z karty dań głównych, a inne – kawkę i ciacho. Największym powodzeniem cieszyło się apetyczne tiramisu.
Nareszcie mogłyśmy sobie porozmawiać we własnym towarzystwie o wszystkim bez skrępowania. Były wśród nas zarówno amazonki, które już dawno zakończyły leczenie, jak i te będące jeszcze podczas terapii. Oczywiście między innymi pojawiły się tematy związane z chorobą, chociaż nie one dominowały. Ale każda z nas mogła wymienić się własnymi doświadczeniami, poradzić się koleżanki w razie jakichś problemów czy niepewności. Dziewczyny, które już są po rekonstrukcji z dumą prężyły pierś, a pozostałe koleżanki je podziwiały.
Poza tym rozmawiałyśmy o swoich sprawach domowych, zawodowych, a z naszych twarzy nie znikał uśmiech. Często żartowałyśmy i od naszego stołu rozchodziły się po restauracji wybuchy głośnego śmiechu. „Katty” rozśmieszyła nas całkiem niechcący.
Kiedy „Katty” witała się z kolejną koleżanką, która podeszła do naszego stołu, z uwagą zaczęła jej się przyglądać.
- Ale ciebie to ja jeszcze nie znam? – powiedziała.
- Ależ znasz! Przecież jestem „Eva”! - roześmiała się „Eva”.
- Aaa... bo zmieniłaś fryzurkę i dlatego ciebie nie poznałam! - uśmiechnęła się „Katty”.
Co prawda witając się, widziałyśmy tylko prawy profil „Evy”, ale już widać było, że jej nowa fryzura – półdługie, ciemne, proste, ładnie zestrzyżone włosy – jest bardzo twarzowa.
Po powitaniu Eva usiadła w drugim końcu stołu, Katty zajęła się rozmową z najbliżej siedzącą koleżanką. Po chwili słyszymy znów zdziwiony głos „Katty”.
- Ale tej pani to na pewno jeszcze nie znam! – Katty patrzyła na „Evę”.
Wszystkie dziewczyny wybuchnęły śmiechem. „Eva” miała asymetryczną fryzurę. Teraz siedziała tak, że widziałyśmy jej lewy profil, gdzie włosy miała zestrzyżone króciutko, prawie „na chłopaka”!
Takie osobiste spotkania, to dużo więcej niż pisanie na klawiaturze, czy nawet rozmowa telefoniczna. To naprawdę duży zastrzyk energii dla każdej z nas.
Ciężko było się rozstać. „Al_la”, która wie o tym, bo już od wielu lat uczestniczy w spotkaniach „warszawskich” amazonek, zapobiegliwie z góry dowiedziała się, o której odchodzi jej ostatni autobus.
Jednak musiał w końcu nadejść czas rozstania, ale niecierpliwie czekamy na następną możliwość spędzenia wspólnych chwil. Może nastąpi to prędzej niż za rok?
 

Zapraszamy do obejrzenia załączonych zdjęć. Więcej będzie można znaleźć w naszej galerii.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

joasia

Forum

  • ewad55 (offline)

     

    Avatar

    2012-03-15 19:40:33
     

    Faaaaaaaaaaaaaajnie!
  • andzia73 (offline)

     

    Avatar

    2012-03-18 14:03:06
     

    Super dziewczynki
  • mag_dag (offline)

     

    Avatar

    2012-03-18 19:57:10
     

    Ale zapomniałam napisac o szałowym nakryciu głowy, które nam zaprezentowała amado. Przypomniałam sobie dopiero teraz jak zobaczyłam zdjęcia! oj moja skleroza, skleroza, skleroza... joasiu, pr...

Poczytaj również