Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2012-03-21 10:29:59

Czy poddanie się kolejnej chemioterapii jest uzasadnione?

Mam 58 lat. W 1992 r przeszłam mastektomię lewej piersi (amputatio radicalis mammae sin.Patey) wynik: ca ductale infiltrans bl III, po czym zastosowano chemioterapię i radioterapię .W 1999r zastosowano reoperatio mammae sin. m Halsted Plastica cutis, wynik: infiltratio et emboliae carcionomatose musculorum. Leczenie nolvadex. W 2003r excisio recidivae localis op.plastica cutis. Dalej leczenie nolvadex a później arimidex. W 2007r usunięto guzek na śródpiersiu (wynik: adenocarcionoma), zastosowane leczenie - napromienianie ściany klatki piersiowej w miejscu wznowy 45 Cy w 25 frakcjach a następnie leczenie chemioterapią ATs II. Od marca 2009 leczenie faslodexem. Od kilku m-cy zaczęły się pojawiać guzki na skórze po prawej stronie płatu brzusznego, które raz są czerwone to znów bledną. Na ostatniej wizycie zasugerowano mi rozważenie poddania się kolejnej chemii.

Moje pytanie: czy poddanie się kolejnej chemii jest uzasadnione i skuteczne a może jest inna metoda leczenia?
 

W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI WSKAZANE BYŁOBY USUNIĘCIE 1-2 GUZKÓW SKÓRNYCH, ABY POTWIERDZIĆ ICH NOWOTWOROWY CHARAKTER (ZWIĄZEK Z RAKIEM PIERSI) I DODATKOWO OCENIĆ PROFIL RECEPTORÓW HORMONALNYCH I HER2. DOPIERO W OPARCIU O TĘ OCENĘ MOŻNA BY SIĘ ZASTANAWIAĆ, CZY ROZPOCZYNAĆ CHEMIOTERAPIĘ I JAKIMI LEKAMI. JEŻELI ZMIANY SĄ TYLKO NA SKÓRZE W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI DO ROZWAŻENIA TERAPIA JEDNYM LEKIEM, W NISKICH DAWKACH I W REGULARNYCH ODSTĘPACH CZASU (NP. CO TYDZIEŃ).

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również