Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2012-07-16 10:35:00

Blizna pooperacyjna "zbyt wyraźna w obrazie"

Jestem 6 lat po operacji oszczędzającej prawej piersi (G1), wycięty węzeł wartowniczy, leczenie - brachyterapia oraz hormonoterapia (zakończona po 5 latach).
W kontrolnym badaniu usg piersi lekarzowi nie spodobała się blizna pooperacyjna - opisał ją jako "zbyt wyraźną w obrazie". Reszta - ok. Po badaniu weryfikacyjnym w CO lekarka nie widziała żadnych niepokojących zmian w operowanej piersi ani w bliźnie. Porównywała obraz z usg z mammografią wykonywaną w CO, łącznie z ostatnim badaniem z marca br. - bez zmian.
Nie wiem, czy to z nerwów, czy są inne przyczyny, ta pierś mnie pobolewa, nawet czasem czuję, jakby bolał mnie obszar żebra pod tą piersią. Dzisiaj odebrałam rtg płuc - bez żadnych zmian.
Jestem również 3 miesiące po jodzie diagnostycznym (mikrorak tarczycy), wynik scyntygrafii dobry.
Czy po tych badaniach (jod, rtg płuc) mogę zrobić jeszcze (dla ostatecznego potwierdzenia) mammografię rezonansu magnetycznego, czy są jakieś przeciwwskazania? Bardzo proszę o odpowiedź, bo nie chciałabym sobie narobić kłopotu, a z drugiej strony niepewność też jest złym doradcą.

W PRZYPADKU TAKICH WĄTPLIWOŚCI ZWIĄZANYCH Z BLIZNĄ PO ZABIEGU OSZCZĘDZAJĄCYM WSKAZANE BYŁOBY ROZWAŻENIE WYKONANIA BADANIA REZONANSU MAGNETYCZNEGO. JEST TO NAJDOKŁADNIEJSZA METODA OCENY GRUCZOŁU PIERSIOWEGO I POWINNA UDZIELIĆ DEFINITYWNEJ ODPOWIEDZI CZY RZECZYWIŚCIE DZIEJE SIĘ COŚ NIEPOKOJĄCEGO.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również