Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2012-09-16 11:19:22

Usunięcie jajników zamiast hormonoterapii?

W 2008 zachorowałam na raka piersi - guz hormonozależny ER+, PR+, Her2Protein-, E-cadheryn+. Węzły chłonne nie były zajęte. Zastosowano chemioterapię 4 kursy AC i hormonoterapię (zoladex 2 lata + tamxifen5 lat). Po 3,5 roku zdecydowałam się na rekonstrukcję piersi. Po wszczepieniu expandera w przeciągu 3 miesięcy pojawiła się wznowa w okolicy śródpiersia. Moment wszczepienia expandera zbiegł się z powrotem miesiączki. Jestem przekonana, że to spowodowało nawrót choroby. Guz nie został wycięty w całości, bo nie było takiej możliwości. Jestem po radioterapii radykalnej stand.prom. X6MV blizna po operacji w 2008 oraz boost na guz obecny 16gy-elektrony. Obecny guz ER 2+, PR 2+, HER2 protein 1+, Ki-67 + 20%. Jestem w trakcie chemioterapii 6 kursów TC. Po chemii planowana hormonoterapia. Czy nie lepiej byłoby zdecydować się w moim przypadku na usunięcie jajników? Mam obecnie 40 lat i nie planuje już rodzić dzieci. Co wiąże się z taka operacją? Wiem, że na pewno wcześniejsze klimakterium, ale czy to zapobiegnie nawrotowi choroby? Czy będę musiała łykać jakieś tabletki?
 

LEKI HORMONALNE, KTÓRE BĘDZIE PANI OTRZYMYWAĆ POWODUJĄ FARMAKOLOGICZNĄ KASTRACJĘ (ZUPEŁNIE WYŁĄCZAJĄ FUNKCJĘ JAJNIKÓW) CZYLI DAJĄ TAKI EFEKT JAKI UZYSKUJE SIĘ PO OWARIEKTOMII. KAŻDY ZABIEG OPERACYJNY OBARCZONY JEST RYZYKIEM, NATOMIAST FARMAKOLOGICZNE HAMOWANIE FUNKCJI JAJNIKÓW POLEGA NA WYKONYWANIU ZASTRZYKU PODSKÓRNEGO CO 3 MIESIĄCE. LECZENIE HORMONALNE MA ZA ZADANIE ZMNIEJSZYĆ RYZYKO NAWROTU. BĘDZIE PANI DODATKOWO PRZYJMOWAŁA TABLETKI 1X DZIENNIE.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również