Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2012-11-06 10:44:56

Markery, badania genetyczne, siemię lniane.

Mam 62 lata. W kwietniu br. przeszłam mastektomię prawej piersi. Rak przewodowy inwazyjny G3, Her2 dodatni. Węzły chłonne czyste (badanie śródoperacyjne węzła wartowniczego). Jestem po chemioterapii schematem TCH (6 cykli), obecnie przyjmuję nadal herceptynę. Nie wiem, czy leczenie przynosi efekty. Jakie badania powinny być wykonywane i z jaką częstotliwością? Czy markery są wskazane? Przyznam, że ta wiedza i regularne badania wniosłyby w moje życie więcej spokoju. Co potem? Czy jeśli nic złego nie będzie się działo po leczeniu herceptyną, to będzie koniec leczenia? Czy są jeszcze jakieś możliwości "unieszkodliwienia raka"? Nie miałam robionych badań genetycznych. Jakie jest ich znaczenie? Czemu służą i czy mają znaczenie w doborze schematu leczenia? Czy mogę spożywać siemię lniane bądź pić olej lniany i sok z noni?
 

LECZENIE HERCEPTYNĄ ZOSTAŁO DOKŁADNIE OPISANE W PROGRAMIE, ZGODNIE Z KTÓRYM MA PANI ZLECANE WSZYSTKIE BADANIA - TEGO BĘDZIE JUŻ PILNOWAŁ LEKARZ, KTÓRY PANIĄ LECZY. NIE PISZE PANI O WYNIKACH POZOSTAŁYCH RECEPTORÓW, A OD TEGO ZALEŻY EW. DALSZE LECZENIE HORMONOTERAPIĄ. OZNACZANIE MARKERÓW W RAKU PIERSI MA ZNACZENIE BARDZO POMOCNICZE, POŚREDNIE. BADANIA GENETYCZNE Z JEDNEJ STRONY ODPOWIADAJĄ ZA USTALENIE PRZYCZYNY ZACHOROWANIA (TYM SAMYM - CZY JESZCZE COŚ ONKOLOGICZNEGO MOŻE PANIĄ CZEKAĆ), A Z DRUGIEJ SĄ INFORMACJĄ DLA PANI DZIECI, CZY ISTNIEJE RYZYKO, ŻE PANI CHOROBA ZWIĘKSZY ICH RYZYKO ZACHOROWANIA NA NOWOTWÓR. OLEJ LNIANY JEST DOZWOLONY, SIEMIĘ LNIANE TEŻ - PROSZĘ PAMIĘTAĆ JEDYNIE O ZROBIENIU DŁUGIEJ, PAROGODZINNEJ PRZERWY MIĘDZY PRZYJĘCIEM LEKU DOUSTNEGO A ICH PICIEM, GDYŻ ZMNIEJSZAJĄ ONE WCHŁANIANIE LEKÓW PODAWANYCH DOUSTNIE. SOK Z NONI NIE BYŁ BADANY POD KĄTEM INTERAKCJI ONKOLOGICZNYCH - DECYZJA I KONSEKWENCJE NALEŻĄ DO PANI.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również