Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2012-12-19 14:22:20

Bóle kostne podczas hormonoterapii, wyjazd na południe Europy

W październiku 2011 miałam mastektomię lewostronną (carcinoma ductale invasivum bloom II, jeden węzeł zajęty), potem chemioterapia 6 x TAC (do marca 2012), radioterapia- 25 lamp (do maja 2012), teraz hormonoterapia - zoladex i tamoxifen. Chciałabym się dowiedzieć od Pana jakie są w moim wypadku rokowania - tak konkretnie ile kobiet zwykle przeżywa kilka lat, a ile całkowicie zdrowieje? Ponadto ciekawi mnie, co się dzieje po odstawieniu hormonów - czy jest to kolejne ryzyko nawrotu?
Poza tym praktycznie od momentu podawania chemii cierpię na bóle kostne - zwłaszcza stóp i kolan oraz kręgosłupa, no i same nogi mam dużo słabsze niż przed. Po chemioterapii długo nie mogłam nawet samodzielnie się podnieść z "kucków". Domyślam się, że po części jest to wina leków - ale jak sobie można z tym radzić? Cały czas środki przeciwbólowe? Moja Pani doktor zleciła scyntygrafię, czekam właśnie na wyniki.
No i jeszcze jeden temat - rodzina namawia mnie na wyjazd latem przyszłego roku do Hiszpanii lub Grecji - czy nie zaszkodzę sobie tym?

 

PRZEPRASZAM, ALE NIE CZUJĘ SIĘ KOMPETENTNY DO PODAWANIA W PROCENTACH SZANS NA WYLECZENIE POSZCZEGÓLNYCH OSÓB. STATYSTYKI Z KOLEI DOTYCZĄ POPULACJI, A NIE POJEDYNCZYCH LUDZI.
BÓLE KOSTNE W TRAKCIE LECZENIA HORMONOTERAPIĄ SĄ ZROZUMIAŁE, WARTO NA POCZĄTKU TAKIEGO LECZENIA WYKONAĆ DENSYTOMETRIĘ, TJ. OCENĘ GĘSTOŚCI KOŚCI (NIEZALEŻNIE OD SCYNTYGRAFII) I MONITOROWAĆ JĄ W CZASIE LECZENIA.
W KRAJACH POŁUDNIOWYCH PROSZĘ PAMIĘTAĆ O OSŁANIANIU POLA NAPROMIENIANEGO PRZED SŁOŃCEM I O TYM, ŻE TAM LEK I JEGO PODANIE (ZOLADEX) MOGĄ DUŻO KOSZTOWAĆ. OSOBIŚCIE POCZEKAŁBYM JESZCZE ROK Z TAKIM WYJAZDEM.


poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również