Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2013-01-05 11:43:26

Czy chemioterapia jest konieczna?

Mam 65 l. W listopadzie 2012 r. wykonano u mnie zabieg mastektomii prawostronnej z procedurą węzła wartowniczego. Wynik badania histopatologicznego: nadesłane biopaty z guza piersi prawej pobrano w całości do badania. Mikroskopowo widoczne fragmenty tkankowe z naciekami raka o średniej dojrzałości histologicznej G2. W badaniach immunohistochemicznych: ER i PgR - obie reakcje silnie dodatnie praktycznie w 100% komórek nacieku raka (w obu badaniach PS=5,IS=3,CS=8), nie stwierdzono amplifikacji HER2. Obecnie rozważana jest metoda leczenia - chemioterapia (ta ze skutkami ubocznymi np. łysienie) lub hormonoterapia przy zastosowaniu leku etruzil. W oparciu o powyższe proszę, a przede wszystkim kierując się tym, aby nie było nawrotu choroby, prosiłabym o wskazanie, która z metod w moim przypadku byłaby bardziej wskazana. Jest mi "psychicznie" ciężko myśleć o tzw. skutkach ubocznych przy chemioterapii, a czy leczenie wymienionym przeze mnie lekiem również stwarza skutki uboczne?

WROGIEM AMAZONKI JEST RAK, A NIE OBJAWY UBOCZNE. OBJAWY UBOCZNE, NAWET JEŚLI BYWAJĄ UCIĄŻLIWE, SĄ POCHODNYMI METODY LECZENIA - A LECZENIE TO PRZYJACIEL A NIE WRÓG. JEŻELI Ki67 BYŁO NISKIE, GUZ MAŁY, NIE BYŁO NACIEKANIA NACZYŃ
ANI PNI NERWOWYCH W OPISIE BADANIA MIKROSKOPOWEGO - SĄDZĘ, ŻE WYSTARCZY HORMONOTERAPIA. JEDNAK O WYBORZE WŁAŚCIWEJ METODY DECYDUJĄ SZCZEGÓŁY Z OPISU BADANIA MIKROSKOPOWEGO, KTÓRYCH PANI NIE PODAŁA, ZAPEWNE SKUPIAJĄC SIĘ NA NAJWAŻNIEJSZYCH FRAGMENTACH OPISU.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również