Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2013-01-05 11:58:39

Fosfataza zasadowa

Mam 44 lata. W zeszłym roku przeszłam leczenie raka piersi. Mam następujące pytania:
Czy fosfataza zasadowa jest miarodajnym markerem tego, że dzieje się coś złego w kościach? Czy przy prawidłowej można spać spokojnie? W opisie z biopsji mammotomicznej mam Ki67 - 50 % oraz "niska do średniej aktywność proliferacyjna" - czy to się nie wyklucza?
Co oznaczają: E-cadheryna (+) i CK 34beta E12(+)

 

FOSFATAZA ZASADOWA NIE JEST W PEŁNI MIARODAJNYM MARKEREM OBROTU KOSTNEGO - TO NIE JEST PROSTA ZALEŻNOŚĆ MATEMATYCZNA "JEŚLI A - TO B". KI67 DODATNI W PONAD 30% OZNACZAJĄ WYSOKI STOPIEŃ PROLIFERACJI. DWA OSTATNIE POJĘCIA
OZNACZAJĄ CZYNNIKI ROKOWNICZE, KTÓRYCH ZNACZENIE KLINICZNE NIE JEST USTALONE I WIĄŻĄCE KONSEKWENCJAMI TERAPEUTYCZNYMI.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również