Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2013-01-07 12:29:31

Laparoskopia czy operacja tradycyjna?

Moje leczenie to 8 chemii, mastektomia oraz 25 naświetlań, które skończyłam 6 sierpnia 2012 r. Teraz czeka mnie usunięcie jajników oraz macicy (na macicy mięśniak ok.7cm.) Mój ginekolog zaproponował mi zabieg metodą laparoskopową. Czy jest to dobre rozwiązanie dla pacjentek onkologicznych? Czy może metoda tradycyjna byłaby lepsza? Chodzi mi o to, że lekarz "otwierając" pacjentkę widzi, co się dzieje w środku. Jaka jest opinia Pana Doktora?

Jak długo powinno się odczekać po takim leczeniu, aby korzystać z pływalni? Radioterapię przeszłam bez większych problemów. Mój onkolog stwierdził, że trzeba czekać 1 rok ze względu na możliwość zakażenia gronkowcem. A ja sobie myślę, że korzyści z chodzenia na basen przewyższają taką argumentację.

 

 

OPERACJA LAPAROSKOPOWA JEST DOZWOLONA I NAWET WSKAZANA PO MASTEKTOMII Z UWAGI NA SZYBSZY POWRÓT DO ZDROWIA. DLA OCENY CZY COŚ SIĘ DZIEJE W JAMIE BRZUSZNEJ WYSTARCZAJĄCE JEST DOBRE USG LUB CT.

CO DO BASENU - SĄDZĘ, ŻE JEŚLI PRZEZ 6 MIESIĘCY OD ZAKOŃCZENIA LECZENIA NIE MIAŁA PANI INFEKCJI, A AKTUALNA MORFOLOGIA JEST PRAWIDŁOWA - MOŻE PANI ROZWAŻYĆ KORZYSTANIE Z NIEGO. WARUNKIEM JEST OCZYWIŚCIE HIGIENA.


poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również