Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2013-01-12 10:35:44

Czy długa przerwa między kolejnymi kursami chemii ma duży wpływ na efektywność leczenia?

Mam 40 lat, jestem po mastektomii prawostronnej. Guz trójujemny. Guz w maksymalnym rozmiarze miał 1 cm. Węzły chłonne wolne od zmian nowotworowych. T1N0M0, Ki67 - ponad 50% jąder komórkowych. Stwierdzono mutację genu BRC1. Podano mi 4 kursy chemii AC, następnie miało być 12 kursów paklitaxelu. Niestety przy pierwszym podaniu leku, zaraz po kilku minutach wlewu pojawiła się bardzo silna wrażliwość na lek, mimo wcześniejszej premedykacji lekami (sterydy, leki przeciwhistaminowe), wysoki wzrost ciśnienia, ból w klatce piersiowej, silne zaczerwienienie całej skóry. Mimo podania dodatkowo hydrokortizonu i próby ponownego podania chemii objawy nadwrażliwości nie ustąpiły. Odstąpiono od zastosowania taksanów (paklitaxelu) ze względu na zbyt dużą nadwrażliwość na lek. Zaproponowano mi jeszcze 2 kursy chemii AC. Bardzo proszę o odpowiedź, jak spadły moje szanse na całkowite wyleczenie? Czy odstęp między chemią AC kursem czwartym a piątym aż 32 dni (ze względu na próbę podania taksanów) nie wpłynie na skuteczność chemii czerwonej? Jakie są szanse na pełne wyleczenie? Bardzo proszę o odpowiedź, strasznie się boję.

 

6 CYKLI AC JEST LECZENIEM UZNAWANYM ZA WYSTARCZAJĄCE. ODSTĘP 32 DNI NIE JEST OKRESEM POWODUJĄCYM ISTOTNY SPADEK EFEKTYWNOŚCI LECZENIA. SĄDZĄC Z DANYCH, KTÓRE PANI PODAŁA, JEST TO NADAL LECZENIE Z INTENCJĄ CAŁKOWITEGO WYLECZENIA, A REAKCJA NA TAKSANY BYŁA NIE DO PRZEWIDZENIA.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również