Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2013-01-23 18:50:03

Wątpliwości dotyczące przebiegu leczenia

 

 

Moja mama jest obecnie po operacji oszczędzającej lewej piersi, podczas zabiegu została wykonana biopsja wartowników (które zostały wycięte i wysłane do badań). Jeśli chodzi o wyniki okazało się, że był to rak złośliwy, jednakże na szczęście węzły oraz margines poszerzony był całkowicie czysty. Jeśli chodzi o wynik receptorów to ER  0/8 (-), PR 0/8 (-), HeR2 ( 2++ ). Sam guz w badaniu histopatologicznym został opisany jako w największym miejscu 30 mm. Jednakże jak wskazywało jedno z USG zrobionych przed operacją ( wynik około 7 mm ) oraz sama ocena Profesora, który mamę operował była taka, że guz sam w sobie jako lity element był bardzo mały i zmiana bardzo wczesna, a te 30 mm to tak naprawdę tkanka w jakimś stopniu zaatakowana przez guza. Dlatego też nie było potrzeby dodatkowej operacji, tylko mama została wysłana do lekarza związanego z chemią. Po dzisiejszych konsultacjach okazało się, że Pani doktor od chemii zleciła mamie dodatkowe badanie próbki w celu wykazania czy jest sens leczenia herceptyną oraz przepisała 4 dawki chemii czerwonej w okresie 12 tygodni. Dodatkowo zapewne będzie radioterapia, chyba że będzie możliwość leczenia herceptyną to wtedy przez jeden rok dalsze leczenie nią. Moje pytania to:
1. Czy taka dawka chemii jest klasyfikowana jako duża/średnia/mała ilość?
2. Czy obecnie jest stosowana tylko chemia czerwona? Czy też jest stosowana biała i jakie są wskazania aby ją zastosować. Moje pytanie jest z tego powodu, iż mama bardzo boi się chemii.
3. Czy herceptyna może być dla mamy szkodliwa skoro ma arytmię serca?
4. Czy chemia może w jakimś stopniu wpłynąć na guzy na tarczycy, które były nie złośliwe jednakże struktura ich jest lita.
5. Czy jest sens innej konsultacji czy też taki zestaw leczenia jest obecnie jakimś wyższym standardem i należy go rozpocząć jak najszybciej?

 

1. ŻADNA Z TYCH KATEGORII. W POWYŻSZEJ SYTUACJI JEST TO STANDARD POSTĘPOWANIA.
2. STANDARDEM POSTĘPOWANIA JEST TU CHEMIOTERAPIA OPARTA O ANTRACYKLINY, O ILE NIE MA DO NICH PRZECIWWSKAZAŃ. TU NIE MA "KONCERTU ŻYCZEŃ", LECZENIE DOBIERA SIĘ DO BIOLOGII GUZA, A NIE DO ŻYCZEŃ CHOREGO. UWAŻAM TEŻ, ŻE PACJENCI POWINNI BAĆ SIĘ CHORÓB, A NIE METOD ICH LECZENIA. WBREW POZOROM USTAWIENIE SOBIE TEJ ZALEŻNOŚCI W PSYCHICE MA ZNACZENIE.
3. HERCEPTYNA MOŻE MIEĆ DZIAŁANIE TOKSYCZNE DLA MIĘŚNIA SERCA, DLATEGO PACJENTKI PRZED WŁĄCZENIEM LEKU PRZECHODZĄ DOKŁADNĄ OCENĘ KARDIOLOGICZNĄ.
4. CHEMIOTERAPIA OWSZEM MOŻE WPŁYNĄĆ, ALE BARDZIEJ NA FUNKCJĘ (NAD- LUB NIEDOCZYNNOŚĆ) NIŻ NA WYGLĄD (GUZKI) TARCZYCY. JAK KAŻDA CHOROBA WSPÓŁISTNIEJĄCA, TAK I WOLE GUZKOWE TARCZYCY (BO O NIM JEST NAJPEWNIEJ MOWA) BĘDZIE WYMAGAĆ OKRESOWYCH KONTROLI.
5. RADIOTERAPIA JEST ELEMENTEM LECZENIA SKOJARZONEGO U CHORYCH NA RAKA PIERSI PO LECZENIU OSZCZĘDZAJĄCYM. HERCEPTYNA MOŻE ZOSTAĆ WŁĄCZONA PRZEZ ROK PO RADIOTERAPII.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również