Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2013-03-05 10:07:12

Policystyczne jajniki u córki i wnuczki amazonki

Moja 19 letnia córka ma policystyczne jajniki. Jako córka i wnuczka Amazonki miała robione badania genetyczne - bez mutacji genów. We wskazaniach zawartych w wyniku badań ma zalecenie, aby rozważyć po 35 roku życia prewencję tamoksifenem i jeśli byłaby taka konieczność stosowania w przyszłości HTZ to tylko przezskórnie, któtkoterminowo i małymi dawkami estrogenów.
Wiem, że córka Amazonki nie powinna brać żadnych hormonów ze względu na podwyższone ryzyko raka piersi. Córka byla w szpitalu na ul.Polnej na oddziale endokrynologicznym, gdzie miała wykonywane różne badania. Lekarz zalecił jej branie do 11 dnia cyklu Estrofem 2 mg a od 12 dnia Estrofem razem z Duphaston 10 mg do 21 dnia cyklu.
Jestem pełna obaw co do brania tych hormonów przez córkę. Na moje pytanie czy jest to terapia bezpieczna biorąc pod uwagę, że córka jest w grupie podwyższonego ryzyka raka piersi odpowiedział, że są to naturalne hormony i jest bezpieczna.
Mam co do tego jednak wątpliwości, gdyż w ulotce do Estrofemu wyraźnie jest napisane o zagrożeniu rakiem piersi, gdy wystąpił on już u najbliższej osoby (matki i babki).
W związku z tym mam dylemat, bo z jednej strony musi leczyć jajniki policystyczne a z drugiej występuje ryzyko raka piersi. Może tylko sam progesteron mogłaby brać bo on chyba nie jest aż tak szkodliwy jak estrogeny?
 

SĄDZĘ, ŻE NAJBARDZIEJ KOMPETENTNA BĘDZIE PORADNIA GENETYCZNA W KTÓREJ WYKONYWANO OZNACZANIE MUTACJI LUB WIZYTA W PORADNI GINEKOLOGII ONKOLOGICZNEJ - ZAMIAST ODDZIAŁU ENDOKRYNOLOGII.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również