Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2013-03-10 13:04:19

Rak piersi z przerzutami - kontynuacja pytania

Pisałam do Pana Doktora ogólnie o stanie mojej Cioci. Ponieważ nie miałam szczegółowych informacji, nie dostałam odpowiedzi. Przedstawiam informację z przyjęcia do kliniki z zeszłego roku, poproszę o wyrażenie opinii czy jest jeszcze możliwość podjęcia prób poprawienia stanu pacjentki, przedłużenia życia. Jeżeli byłaby potrzebna szczegółowa informacja dotycząca przebiegu choroby, mogę napisać wszystko.

Rozpoznanie:
Rak piersi lewej. Stan po amputacji piersi (pT2N1M0) - 2001r. Stan po chemii (CMF) i hormonoterapii (TAM) uzupełniającej. Przerzuty do płuc, węzłów chłonnych śródpiersia i do kości. Stan po chemii (FAC). Stan po hormonoterapii (IA). Progresja. Dalsza progresja w trakcie chemii Paclitaxelem. Stan po chemii wg NF1. Dalsza progresja w trakcie hormonoterapii tamoxifenem. Progresja w trakcie chemioterapii Cisplatyną.


TK 11.2012
W obu płucach uwidoczniono kilkanaście okrągławych i owalnych ognisk przerzutowych o wymiarach do 24 mm, które powiększyły się w porównaniu do poprzedniego badania. Pojawiły się drobne pojedyncze ogniska przerzutowe, które były niewidoczne w badaniu poprzednim. W śródpiersiu kilka okrągłych węzłów chłonnych średnicy do 8 mm, których obraz nie zmienił się w sposób istotny. W obrębie kręgosłupa stwierdzono kilka obszarów sklerotycznych mogących odpowiadać przerzutom, których obraz nie zmienił się.

Przerzuty w kościach na razie się nie pogarszają, natomiast z płucami jest coraz gorzej. Ciocia ostatnio coraz więcej kaszle. Widać pogorszenie. Obecnie bierze Faslodex. Czekam na opinię i poproszę o szczerą odpowiedź dotyczącą rokowań. Może są jakieś leki nierefundowane, cokolwiek. Każda pomoc dla mnie się bardzo liczy. Gdyby były potrzebne dodatkowe informacje, dysponuję całą historią choroby.

 

JAK SIĘ DOMYŚLAM, BĘDZIE PANI CHCIAŁA PRZEKAZAĆ TĘ ODPOWIEDŹ TAM, GDZIE CIOCIA JEST LECZONA. NIE WIDZĘ CHOREJ, ZATEM - PROSZĘ PAMIĘTAĆ - SĄ TO BARDZIEJ ROZWAŻANIA TEORETYCZNE. ISTOTNE JEST JAK DŁUGO PRZYJMUJE FASLODEX I CZY WYKONYWANO BADANIA OCENIAJĄCE EWENTUALNĄ KORZYŚĆ Z PRZYJMOWANIA FASLODEXU? JEŻELI KORZYŚĆ ISTNIEJE (NAWET JAKO STABILIZACJA) - TO MOIM ZDANIEM LECZENIE NALEŻY KONTYNUOWAĆ. JEŻELI JEST EWIDENTNA PROGRESJA - PRZY WYCZERPANIU KILKU RZUTÓW CHEMIOTERAPII -> NIE WIDZĘ CHOREJ, ZATEM TEORETYZUJĘ: MONOTERAPIA GEMZAREM LUB XELODĄ (EW. XELODA Z NVB - ZALEŻNIE OD EFEKTU JAKI UZYSKANO SCHEMATEM NF1). NIESTETY, NIE MA TU WIELU MOŻLIWOŚCI
MANEWRU.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również