Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2013-11-28 17:42:50

Rozbieżne decyzje o leczeniu

Witam serdecznie,
U mojej Mamy (58) zdiagnozowano raka piersi prawej, naciekającego w stadium bardzo zaawansowanym. Wynik biopsji: T4b N2 "nottingham combined hisstologic grade 2 (tworzenie cewek-2 pkt. polimorfizm jąder-2 pkt., aktywność mitotyczna wynosi okolo 10 figur podziału/ 10HPF-2 pkt., łącznie 6 pkt), kategoria diagnostyczna: B5 (zmiana złośliwa), stwierdzono cechy inwazji naczyń".
Receptory: silna ekspresja receptora estrogenowego - 70 % komórek / - silna ekspresja receptora progesteronowego - 60 % kom, HER2 dodatni na +++. Podtyp molekularny: luminalny B (wiem, ze to bardzo, bardzo źle).
Dzisiaj w Centrum Onkologii w Krakowie podjęto decyzje o leczeniu Tamoxifenem (60 tabletek), po miesiącu kontrola, jeśli nie będzie poprawy, wtedy Pani Doktor rozważny chemioterapię (choć może miała na myśli herceptyne?). Drugi lekarz stwierdził, że na herceptynę jest już raczej za późno, ale dokona stosownych badan; jeśli nie uda się - leczenie paliatywne. Istnieje prawdopodobieństwo przerzutów do płuca lewego i kości (to zweryfikują badania).
Czy mogłaby Pani Doktor wskazać nam drogę, która wydaje się być Pani bardziej właściwa...? Z czego wynika rozbieżność w decyzji o leczeniu? Czy ten przypadek jest absolutnie beznadziejny? Bardzo proszę o odpowiedź, naprawdę nie mamy pojęcia co robić....

 

Odpowiedź:

 

Witam

 

Po pierwsze należy ustalić, czy rak piersi jest w stadium uogólnionym (czyli czy są przerzuty w płucach, kośćcu, wątrobie, mózgu itp.), czy też jest to rak zaawansowany miejscowo (ale bez przerzutów do odległych narządów).

Leczenie różni się diametralnie. O ile są przerzuty każdy rodzaj zastosowanej terapii jest paliatywny, natomiast w przypadku raka zaawansowanego miejscowo należy dążyć do sytuacji, w której chora będzie mogła być poddana mastektomii.

Moim zdaniem kwalifikacja do leczenia powinna zapaść dopiero po uzyskaniu informacji o stopniu zaawansowania.

O ile nie ma przeciwskazań w polskich warunkach w przypadku raka miejscowo zaawansowanego należy myśleć o chemioterapii, następnie operacji i radioterapii oraz leczeniu uzupełniającym hormonami.

W sytuacji, gdyby potwierdziły się przerzuty odległe chora może być kwalifikowana w pierwszej kolejneści do leczenia hormonalnego, następnie zaś w momencie kolejnych progresji chemioterapii i leczenia trastuzumabem (Herceptyną).

 

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również