Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2013-12-04 19:40:52

Interpretacja przypadku

Mam 26 lat. Jestem po chemioterapii 4 kursy AC. Teraz w trakcie radio.
Rozpoznanie: Carcinoma ductale invasium G2, mammae sinistrae 1cm,
Fish ujemny, ER+ 7pkt, PgR+ 6pkt, Ki67+ w 1%.
W loży jeszcze 2 małe ogniska <1mm.
Wynik badania węzła wartowniczego: tkanka tłuszczowa bez zmian nowotworowych, utkania węzła chłonnego nie stwierdza się.
Z tego co zrozumiałam to nie wiadomo czy węzeł jest czysty bo go nie znaleziono w materiale. Dodam, że usg brzucha rok temu było dobre, a teraz mam w prawym płacie wątroby niejednorodne ognisko hyperogenne 10x8mm - możliwy naczyniak. Czekam na TK. Do tego dochodzi uszkodzenie chrząstek kolanowych (ból) + woda w kolanach po chemii i bóle kręgosłupa (RTG dobry).
Skąd wiadomo czy nie mam węzłów zajętych i czy tej chemii nie było za mało? Lekarze nie dają mi jednoznacznych odpowiedzi. Czy powinnam starać się o badanie PET i czy mam do tego wskazanie? Nie chciałabym za kilka lat obudzić się z przerzutami.

Odpowiedź:

Przy tym wyniku hist pat zdecydowałabym się wyłącznie na leczenie tamoksyfenem (10 lat) oraz mastektomię ( nie zaś leczenie oszczędzające- duże ryzyko wznowy miejscowe u młodej chorej). Można rozważyć radioterapię na dół pachowy ze względu na brak utkania węzła chłonnego w materiale z SN.

Koniecznie trzeba wykonać badania genetyczne (BRCA 1 i BRCA2).

Wykonywanie badań w kierunku ew. przerzutów jest całkowicie bezcelowe. To czy przerzuty wykryje Pani pól roku wcześniej czy też pól roku później nie ma żadanego znaczenia - i tak w razie pojawienia się tych przerzutów leczenie jakie będzie Pani mogła otrzymać jest tylko paliatywne - czyli podaje się je, aby chorobę na jakiś czas spowolnić, szans na wyleczenie wtedy nie ma.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również