Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-01-18 14:19:27

Operacja "jednoczasowa" przed radioterapią

Mam raka piersi: przewodowy, naciekający, G3, ER 100%, PrG 5%, Her2 (-). Przerzut (stwierdzony na podstawie BAG) do węzłów.

Przeszłam chemie 4xAC i 4xTaxotere. Teraz czeka mnie operacja. Ponieważ guz się znacznie zmniejszył, a na węźle przerzut zniknął, chirurg
zaproponował mi "jednoczasówkę". Po konsultacji z onkologiem prowadzącym dowiedziałam się, że czeka mnie radioterapia i podobno jest ona możliwa po tego typu operacji. Wszystko zależy od ustawienia maszyny.
Proszę mi powiedzieć czy to prawda, i jeśli tak czy nie będzie jakichś powikłań?

Odpowiedź:

Domyślam się, że "jednoczasówka" to popularne określenie operacji odjęcia piersi i usunięcia węzłów chłonnych równocześnie z operacją
odtwórczą. Jest to coraz powszechniej stosowana metoda i nawet preferowana przez radioterapeutów, ponieważ założenie ekspandera czy
ekspanderoprotezy pozwala na "odsunięcie" obszaru napromienianego od ważnych życiowo i wrażliwych na napromienianie struktur takich jak płuco czy serce.
Nikt nie może Pani obiecać, że nie będzie żadnych powikłań. One zdarzają się, na szczęście nie bardzo często, niezależnie od kolejności
wykonywanych zabiegów. Na pewno napromienianie przed operacją odtwórczą niesie za zobą większe ryzyko powstania zwłóknień w okolicy blizny po mastektomii i niekiedy trudności z wszczepieniem protezy w przyszłości.
Skoro dotychczasowe leczenie dało taki dobry efekt, to może warto byc dobrej myśli ...

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również