Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-03-31 21:48:58

Czy to rak zapalny

1,5 roku temu urodziłam dziecko, ale nie karmiłam. Pod koniec lutego br. miałam nacięty chirurgicznie ropień piersi lewej, założono sączki i podano antybiotyk doustny Augmentin. Poza ropniem 3/4 piersi była (i jest nadal) zajęta stanem zapalnym (pierś jest twarda, spuchnięta i czerwona, a sutek wciągnięty). Leczenie Augmentinem nie przyniosło żadnych efektów, mój stan zdrowia nadal się pogarszał, doszła gorączka 39st. i okropny ból piersi, więc zmieniono antybiotyk na Levaxa - również bez efektów. Wynik z posiewu tlenowego wykazał bakterie: 1. Staphylococcus capitis, 2. Staphylococcus hominis ssp hominis. Dostałam antybiotyki wg antybiogramu. Niestety mimo to, stan piersi nadal się pogarszał. Zadecydowano o czyszczeniu chirurgicznym pod narkozą. Badanie USG wykazało stan zapalny w całej piersi, węzły chłonne powiększone - niepatologicznie. Założono nowe sączki oraz wprowadzono dożylnie Metronidazol oraz Endin. Niestety stan piersi nie uległ poprawie. Po tygodniu wypisano mnie do domu z okropnym stanem zapalnym, przepisano doustnie Metronidazol i Biseptol - pierś cały czas czerwona i twarda jak kamień. Posiew beztlenowy dał wynik dodatni: Propionibacterium acnes. Dostałam antybiotyk wg posiewu - Clindamycin, który biorę 4 dobę i również nie ma poprawy. Z ran po nacięciu chirurgicznym nadal sączy się ropa. Obawiam się, że może to być rak zapalny, dlatego antybiotyki nie działają, niby lekarze w CZMP w Łodzi wykluczyli taką możliwość, ale nie wiem na jakiej podstawie, bo nie miałam żadnych innych badań, poza tymi wyżej opisanymi.
Jestem załamana tą sytuacją, leczę się w Centrum Zdrowia Matki Polki, od ponad miesiąca. Lekarze już rozkładają ręce, bo ich zdaniem stan zapalny dawno powinien się wycofać po takiej ilości antybiotyków. Zwracam się z błaganiem o pomoc, co mam robić w mojej sytuacji, gdzie szukać ratunku?

Odpowiedź:

Jedynym sposobem na potwierdzenie lub wykluczenie procesu nowotworowego jest wykonanie biopsji. Czy w czasie "chirurgicznego czyszczenia" pobrano materiał do badania mikroskopowego?
Proponuję wybrać się na pilną konsultacje do chirurga-onkologa.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również