Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-05-27 10:13:10

Jakie powinno być zastosowane leczenie

Moje wyniki: carcinoma ductale invasium GII /2,5cm/. Desmoplazja podścieliska, brak angioinwazji. Receptory ER - reakcja pozytywna 4 /2+2/; PgR pozytywne 8 /5+3/, Ki67 10% ; HER 2 pierwsza wersja 2+, potem CISH NEGATYWNE /1,1/, zajęty 1 węzeł /śr. 0,1 cm/ - wycięte wszystkie po prawej stronie wraz z piersią /mastektomia/. Wiek 46 lat. pT2N1.
Pierwszy lekarz zalecił chemioterapię mimo, że nie było jeszcze wyniku CISH. Drugi lekarz zalecił: najpierw tomografię, 20 radioterapii, zastrzyki Zoladex 1x miesiąc przez 2 lata, tamoxifen przez 5 lat. Powiedział, że jestem hormonozależna i chemia w moim przypadku nie jest potrzebna.
Proszę o opinię.
 

Odpowiedź:

Zdania ekspertów na temat konieczności stosowania chemioterapii w przypadku małej liczby zajętych węzłów chłonnych są podzielone zwłaszcza w odniesieniu do kobiet przed menopauzą. Tym bardziej, że jest znaleziony tylko jeden przerzut o wielkości 1 mm.
W Pani przypadku najpewniej lekarz myślący o chemioterapii wziął pod uwagę nie tylko przerzut w węźle, ale także skalę hormonowrażliwości i dlatego skłaniał się do zastosowania takiego leczenia. Nie wiem jakimi kryteriami kieruje się drugi lekarz, myśląc o napromienianiu.
W USA rzeczywiście kwalifikuje się do radioterapii chore z zajętym nawet jednym węzłem chłonnym. W Europie - dopiero od czterech zajętych węzłów. Drugim wskazaniem do radioterapii jest operacja oszczędzająca, ale to nie dotyczy Pani, bo miała Pani mastektomię.
Może w wyniku badania mikroskopowego lub tomografii były jakieś jeszcze informacje, które przemawiały za takim planem działania?

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również