Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-07-23 08:50:17

Czy dalsze leczenie jest właściwe

Moja mama ma 50 lat. Miała wykonaną biopsję gruboigłową, Oto wyniki: Rak naciekający G1 o morfologicznych cechach raka zrazikowego. W badaniu immunohistochemicznym: ER (+ w ponad 75% komórek ), PgR (+ w ponad 75 % komórek ), Ki67 (+ w 10% komórek), e-cadheryna ( ujemna reakcja w większości komórek guza, w niektórych polach +).

Mama już jest po operacji oszczędzającej i usunięciu węzła wartowniczego, chociaż nie był zajęty. Oto wyniki histopatologiczne:
Intra: Carcinoma invasivum mammae 2,2x1,5x1,3 cm. Makroskopowo minimalna granica cięcia od dołu 1cm.
Pointrowe: Carcinoma lobulare invasivum mammae, Elston-Ellis G3. pT2, Guz 2,2x1,5x1,3 cm. W obrębie guza średniego stopnia włóknienie, na obwodzie mały odczyn limfocytarny. Marginesy wolne od utkania raka. Minimalna granica cięcia od dołu 1 cm. Poza guzem w materiale tkankowym o wymiarach 7,5x5,5x5,0 cm obecny zanik tłuszczowy z ogniskową mastopatią.
Wynik badania immunohistochemicznego z bloczka nr 6780/14 (6). W ocenionych komórkach stwierdza się: HER2 Protein (1+).
Mama dostała 4 tygodnie radioterapii i dwa lata leczenia tabletkami.
Chciałabym wiedzieć, czy dalsze leczenie jakie wybrali lekarze jest dobre, czy nie powinna mama mieć chemioterapii? Niepokoi mnie to, że jest G3 i HER2.
 

 

Odpowiedź:

 

Decyzja o zakwalifikowanu Mamy tylko do leczenia hormonalnego wynika z tego, że jest to typ zrazikowy - w tym typie raka chemioterapia jest mniej skuteczna niż w typie NST (dawniej rak przewodowy). Faktycznie niekorzystnym czynnikiem rokowniczym jest cecha G3, natomiast nie ma zwiększonej ekspresji receptora HER2. (Jako wynik pozytywny uważa się jedynie HER2 na 3+ lub potwierdzona amplifiakcja genu metodą FISH).
Hormonoterapia ma trwać przynajmniej 5 lat.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również