Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-08-13 10:21:45

Interpretacja przypadku

29.07.2014 - MAMMOGRAFIA: sutki budowy gruczołowo-włóknistej; w sutku prawym zmian ogniskowych nie uwidoczniono; sutek lewy - na obwodzie KGW guz ok.4 cm - BIRADS 4C. Nie uwidoczniono nieprawidłowych węzłów chłonnych pachowych
30.07.2014 - HISTOPATOLOGIA: Materiał; CB guza piersi lewej; wynik mikroskopowy: rak naciekajacy NST, G2 (2+2+2)
01.08.2014 - USG SUTKÓW: w miejscu wyczuwalnego zgrubienia w KGW sutka lewego widoczna jest guzowata zmiana śr. ok 28 mm o niejednoznacznym charakterze (zmiana po biopsji). Poza tym sutki o prawidłowej strukturze tkankowej o utkaniu z przewagą gruczołowego, bez innych zmian ogniskowych litych i torbieli .Cewy mlekowe nieposzerzone. Doły pachowe i nadobojczykowe są prawidłowe-bez powiększenia węzłów chłonnych
05.08.2014 - IMMUNOPATOLOGIA: ER; 80% PGR 0% HRR2 1+ kI67: 20%
Leczenie jakie proponuje mi doktor prowadzący to chemioterapia dożylna ;-(
Wiem, że jest też w tabletkach mniej inwazyjna i szkodliwa. Można pracować, nie powoduje łysienia i osłabienia w takim stopniu jak dożylna...Ja muszę pracować, aby mieć za co się w ogóle leczyć. Jestem osobą samotną, a na utrzymaniu mam jeszcze córkę, która studiuje, a pozostał jej jeszcze rok. Szkołę musi skończyć, by móc znaleźć pracę...
Czy też mozliwa jest bezpośrednia rekonstrukcja piersi po amputacji, bo lekarz też na to się nie zgadza... ;-( Proszę o pomoc w walce z chorobą, jestem załamana, ale chciałabym walczyć... Choćby o jeszcze rok zycia tak by córka mogła skonczyć szkołę i podjać pracę, bo i ona zostanie bez środków do zycia.

 

Odpowiedź:

 

Chyba nie do końca zrozumiałam, jaki jest plan leczenia.
Czy lekarz prowadzący zaproponował chemioterapię przedoperacyjną? Na podstawie przytoczonych wyników badań nie widzę bezwzględnych wskazań do takiego leczenia.
W Pani przypadku rozważałabym zastosowanie chemioterapii z powodu stwierdzenia Ki67(+) w 20% komórek.
Jeśli zapadnie decyzja o chemioterapii (po dokładnym badaniu tkanek po operacji), to musi ona być stosowana dożylnie. Chemioterapia doustna, o któej Pani pisze jest zarejestrowana do leczenia chorych na bardziej zaawansowaną chorobę i wtedy, kiedy wcześniej wykorzystano już inne leki.
Co do równoczesnego odtworzenia piersi po amputacji - zdania są podzielone. Część operatorów obawia się, że w czasie chemioterapii, która obniżyć może odporność organizmu, zdarzają się powikłania miejscowe - np. stan zapalny wokół protezy (lub ekspandera).
Doradzałabym poddanie się operacji, następnie przyjęcie chemioterapii (to może być podanie leków 4 razy co 3 tygodnie, więc nie tak bardzo długo). Późniejszą hormonoterapię będzie Pani przyjmowała doustnie i to nie będzie kolidowało z pracą. Mam też pacjentki, które w przerwach między kolejnymi kursami chemioterapii pracowały ("chemię" brały w piątek, a w poniedziałek szły do pracy). Nie wiem jaki charakter ma Pani praca, bo jeśli wiąże się ona z kontaktem z dużą liczbą osób, to jest ryzyko "złapania" infekcji i to mogłoby nie być dobre rozwiązanie.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również