Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-11-15 09:56:18

Limfadenektomia czy radioterapia

Trzy tygodnie temu miałam mastektomię z jednoczesną rekonstrukcją, podczas której zrobiono biopsję węzłów wartowniczych. W śródoperacyjnym badaniu okazało się, że węzły są czyste. Jednak ostateczny wynik histopatologiczny pokazał, że w jednym węźle wartowniczym jest przerzut wielkości 0,28 cm z przekraczaniem torebki węzła. Lekarz zaproponował mi limfadenektomię lub radioterapię. Nie wiem co wybrać. Jedna i druga metoda wiąże się z późniejszymi obrzękami, obie podobno są porównywalnie skuteczne. Nie wiem ile wycina się węzłów podczas limfadenektomii - chirurg proponuję wykonać ją za 2 miesiące podczas operacji wymiany expandera na implant. Czy to nie za późno? W przyszłym tygodniu rozpoczynam chemioterapię. Proszę o poradę, gdyż jestem w kropce. Nie wiem co wybrać.
Rak inwazyjny przewodowy NHG2, pT1b, pN1 sn, wykazano obecność receptorów estrogenowych i progesteronowych w ponad 75 procent jąder komórek nowotworowych, białko Her-2 ujemne, wykazano ekspresję antygenu proliferacyjnego Ki67 w ok. 25 proc. jąder komórkowych. Guz miał wielkośc 6 mm.

 

Odpowiedź:

 

Zdania na temat postępowania w takim przypadku są podzielone. Trudno odpowiedzieć jednoznacznie. Może trzeba spojrzeć "organizacyjnie". Operacja to kilka dni pobytu w szpitalu, później rehabilitacja. Operację i znieczulenie i tak musi Pani przejść. Czas do operacji nie będzie odpoczynkiem, tylko leczeniem (chemioterapia). Formalnie nie ma wskazań do radioterapii, ale skoro ktoś podjął już taką decyzję, to jest to kilka tygodni przychodzenia na zabiegi.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również