Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-11-15 10:04:41

Jakie dalsze leczenie

Moja mama lat 57. 4 lata temu przeszła mastektomię prawej piersi, chemioterapię i naświetlania. 4 lata nic się nie działo. Miała obrzęk limfatyczny ręki, ale cały czas rękę rehabilitowała, masaż limfatyczny, rękaw.. W lutym tego roku tuż obok blizny po usunięciu piersi pojawił się jej ropień nie wiadomo dlaczego? Został wyleczony. W lutym też przeszła 14-dniowy masaż limfatyczny, który zmniejszył obwód ręki o jakieś 40%. Wszystko było dobrze do kwietnia kiedy to zaczęła odczuwać bóle ręki coś w rodzaju ciągnięcia od łokcia do barku i do blizny. Ból stawał się tak mocny, że nie dawała rady jej dalej rehabilitować. Dodatkowo zaczęła odczuwać duszności. Okazało się, że w prawym osierdziu opłucnej pojawił się płyn. Przeszła zabieg talkowania, pobrano podczas zabiegu próbki i okazało się, że komórki rakowe pojawiły się w płucach do tej pory nie widoczne na prześwietlaniu, USG. Natychmiast podjęła leczenie chemioterapią. Pan doktor sugerował, że być może te bóle ustąpią po leczeniu. Niestety nie przeszły, co gorsza po chemioterapii jest jeszcze gorzej. Mama przyjęła 4 chemie z planowanych 6. Miejsce z blizną po usunięciu piersi zaogniło się, pojawiły się czerwone plamy i czerwone guzki. Wygląda to paskudnie. Mama ma uczucie jakby wciągało jej tą bliznę do środka. Doktor zlecił tomograf, wyszyły na nim liczne zmiany między innymi powiększenie węzłów. Wówczas lekarz prowadzący postanowił, że zmieni skład podawanej chemii. Mama na razie zrezygnowała z leczenia.
Proszę o poradę co powinniśmy zrobić? I jeszcze pytanie, czy obrzęk i limfa mogła przyczynić się do wznowienia choroby?

 

Odpowiedź:

 

Skoro leczenie po operacji polegało na mastektomii, chemioterapii i radioterapii to domyślam się, że: nowotwór był miejscowo zaawansowany - zajęte co najmniej 4 węzły chłonne i/lub guz co najmniej 5 cm. No i brak receptorów (bo w przeciwnym razie przyjmowałaby lek hormonalny). Wszystko razem wskazuje na wyższe ryzyko nawrotu choroby. Dlatego sądzę, że wznowa miejscowa (guzki w okolicy blizny) i przerzuty do płuc raczej nie powstały z powodu drenażu limfatycznego. Nie wiem w jakiej kondycji jest Pani mama, ale może warto spróbować jeszcze jednej linii chemioterapii, żeby zmniejszyć dolegliwości (bo o całkowitym wyleczeniu raczej nie możemy myśleć).

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również

  • Avatar

    2022-05-20 09:53:19

    Graviola

    Mam pytanie odnośnie suplementu diety Graviola. Czy można i warto stosować (w jakiej formie najlepiej)? Czy nie wchodzi w...
  • Avatar

    2022-04-22 09:55:22

    Tamoxifen a kozieradka

    Cztery lata temu miałam operację usunięcia raka piersi. Był to rak hormonozależny. Aktualnie biorę Tamoxifen. Mam problem z...
  • Avatar

    2022-04-10 11:48:00

    Aromek a Proursan

    Jestem w czasie hormonalnego leczenia uzupełniającego raka piersi. Mam pytanie dotyczące jednoczesnego stosowania leku...