Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-11-15 10:12:23

Mięsak piersi

Moja mama ma 54 lata. Na początku 2014 roku wykryła w prawej piersi guzek. Po zgłoszeniu się do lekarza w Centrum Onkologii została wykonana biopsja gruboigłowa. Wyniki były niejednoznaczne, dlatego zdecydowano o wycięciu guza. Operację wykonano w czerwcu 2014 r. Pod koniec sierpnia otrzymaliśmy wyniki: undifferentiated high grade pleomorphic sarcoma, max. wymiar guza 52 mm. Mięsak został wycięty z marginesem, nie stwierdzono cech inwazji naczyniowej i naciekania pni nerwowych. Po konsultacji lekarskiej zadecydowano o poszerzeniu wycięcia. Operację wykonano w październiku 2014 r. W wynikach wykazano utkanie granulomata e corpore alieno i laesio fibroso-cystica.
Jako dalsze leczenie zdecydowano o chemioterapii, a następnie ma być przeprowadzona radioterapia. Mama nie ma innych chorób towarzyszących, wyniki podstawowych badań są dobre. Wykonano rtg płuc - było czysto. Nie było usg jamy brzusznej. Boimy się tej chemioterapii.
Czy może ona być stosowana jako pewnego rodzaju prewencja przed rozsiewem guza?
Czy mimo wycięcia guza, komórki nowotworowe mogą być obecne jeszcze gdzieś indziej w organizmie? Lekarze powiedzieli że jest to guz pierwotny.
Jaka jest skuteczność chemioterapii w leczeniu mięsaka piersi, czy radioterapia jest bardziej skuteczna?
Czy w tej sytuacji zalecane jest dalsze leczenie chemioterapią i radioterapią, czy samą radioterapią?
I jeszcze ostatnia nurtująca nas sprawa. Czy w przypadku mięsaka piersi wznowy są często spotykane?
Czy przerzuty mogą wystąpić pomimo, iż guz został wycięty?

 

Odpowiedź:

 

Mięsak piersi jest dość rzadko występującym nowotworem, ale stosunkowo często daje przerzuty, zwłaszcza do płuc. Koledzy w COI, zespół zajmujący się mięsakami tkanek miękkich, należy do światowej czołówki w leczeniu tej choroby. Na pewno zaproponowano Pani mamie optymalne postępowanie.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również