Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-12-02 10:06:11

Interpretacja przypadku

Mam 50 lat. Piersi badałam zawsze regularnie co 10 m-cy, ze względu na ciągle pojawiające się w nich torbiele.
W lutym 2013 roku, miałam pobrany płyn z konglomeratu torbieli. Biopsja nic nie wykazała. Pod koniec października 2013 roku usg wykazało zmianę 9 mm. Po biopsji lekarz onkolog po badaniu palpacyjnym oraz obejrzeniu wyniku biopsji powiedział, że wszystko jest w porządku. Żadnych komórek nowotworowych nie ma. Spokojna wyjechałam na wakacje.
W styczniu jeszcze raz z wynikiem biopsji udałam się do onkologa. Dokładne badanie, nic nie wyczuł. Zaproponował mi wykonanie mammografii na wiosnę. Nie wyczuwałam niczego w piersi, ale mimo wszystko postanowiłam nie odwlekać badania do wiosny. Wynik mammografii 22 lutego 2014 roku - BIRARDS 4, guzek 15 mm. (Lekarz w październiku pobrał mi biopsję z torbiela obok guza, a nie z samego guzka). Błyskawiczne usg, biopsja, 4 marca operacja oszczędzająca w CO w Bydgoszczy. Wynik histopatologii: Guzek 20 x 19 x 16 mm, G3, ER+ PGR+ HER2 (1+). Węzeł wartowniczy bez komórek nowotworowych. Badany wycinek z ogniskową mastopatią z niewielkim odczynem limfocytarnym. Margines 1 cm wolny od utkania raka.
Leczenie: 4AC, 17 lamp plus 4 na lożę, teraz Tamoxifen. Nie miałam w Bydgoszczy oznaczanego białka ki67, nie wiem dlaczego? Czytałam, że wiele Pań ma ten wskaźnik podziału.
Czy w moim przypadku jest szansa na całkowite wyleczenie tej choroby?
Czy zasadne jest wykonanie badania PET? Zastanawiam się nad jego zrobieniem, ale czytałam coś o wynikach fałszywie dodatnich..
Czy powinnam wykonać jeszcze inne dodatkowe badania? Lekarze w CO powiedzieli, że scyntygrafia nie jest mi potrzebna.
Pani doktor, bardzo proszę o Pani opinię na temat mojej choroby.

 

Odpowiedź:

 

Jeszcze nie we wszystkich ośrodkach oznacza się Ki67. W Pani przypadku podjęto decyzję, na którą wynik Ki67 miałby znikomy wpływ, bo przy G3 raczej większość onkologów rozważałaby chemioterapię, nawet gdyby Ki67 był niski.
Żadne standardy nie przewidują wykonywania PET w sytuacji takiej, jak Pani. Również inne badania obrazowe wykonuje się tylko wtedy, gdy istnieją kliniczne wskazania. Np. scyntygram kości w przypadku dolegliwości bólowych po to, żeby odróżnić zmiany zwyrodnieniowe od rozsiewu do kości.
Na podstawie wielu badań i obserwacji można przewidywać, że ma Pani 95% szans na spokojne życie przez 5 lat i 88% przez dziesięć. :-)

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również