Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2015-02-12 11:02:44

Interpretacja przypadku

1) Na wszystkich dokumentach mój nowotwór jest opisany jako rak sutka - nieokreślony. Zmiana była najpierw określona jako zmiana o charakterze węzła chłonnego, umiejscowiona w lewym górnym kwadrancie lewej piersi. Czy to oznacza, że ten nowotwór nie ma nazwy?
2) Usunięto w mammotomii zmianę 12 mm
3) Przeprowadzono operację oszczędzającą (BCT), w trakcie operacji usunięto zmianę z marginesem 1 cm. W badaniu introwym nie stwierdzono utkania nowotworowego, badanie histopatologiczne wykazało, iż w węźle wartowniku i pozawartowniku nie było przerzutów oraz w wyciętej tkance 6x9x4 cm nie było utkania nowotworowego. Stwierdzono brak przerzutów odległych. Zaordynowano chemioterapię 4 cykle (AC-TAM), następnie radioterapię. Dodam, że nie mogłam "wydobyć" nadania ilościowego, przeczytano mi tylko, że Estrogen jest dwudodatni, a Progesteron ujemny. Ujemne także HER-2.
I tu rodzi się pytanie: dlaczego, wobec w/w wyników, zalecona została chemioterapia i to ta najcięższa, bo AC, to tzw. "chemia czerwona"? Wiem, że radioterapia jest zawsze po BCT. Oczywiście na chemioterapię zgłoszę się.

 

Odpowiedź:

 

Przyznaję, że nie do końca rozumiem stawiane pytania: odnośnie pierwszego: proszę o pełne zacytowanie opisu: czy chodzi o określenie "NST" - rak bez specjalnego typu? Czy też symbol C50.9?

Jak rozumiem rak miał wielkość 12 mm, dodatnie receptory ER, brak PGR i brak wzmożonej ekspresji receptora HER2?

Nie wiem natomiast jak określono G i Ki67, jaki jest Pani wiek i status menopauzalny.

 

Uzupełnienie:

 

Niniejszą informację przedstawiam również jako załącznik, co być może - będzie graficznie łatwiejsze do odczytania. Dziękuję serdecznie za kontakt. Mam 63 lata. Miesiączkować skończyłam w wieku 52 lat. Między 48 i 52 rokiem życia stosowałam HTZ Livial. Siostra także miała nowotwór złośliwy piersi (9 lat temu), a ojciec jelita grubego. Poniżej pozwalam sobie przedstawić najistotniejsze informacje sprzed i po operacji, w tym odpowiadające na pytanie Pani Doktor. Dodam, że na moją prośbę w RCO wykonano kserokopię wszystkich dokumentów. Nigdzie nie ma określonego G, ani innego konkretnego stopnia złośliwości. Jest natomiast KI67-67% (poniżej). Na moje pytanie skierowane do Pana Doktora chemioterapeuty jaki to stopień złośliwości, odpowiedział, że niski. Kiedy spytałam, czy pierwszy stopień, uśmiechnął się i odpowiedział, że tak. Jednak nigdzie takiego określenia nie ma. Oto informacje sprzed operacji oszczędzającej :

1) USG piersi etap pogłębionej diagnostyki: BIRADS 4a, na godz. 2 obwodowo widoczna zmiana hypoechogeniczna o strukturze sugerującej wewnątrzsutkowy węzeł chłonny wielkości 12 mm

2) Biopsja cienkoigłowa (BAC/USG): cellulae carcinomatosae

3) Protokół operacyjny z biopsji mammotomicznej: D48.6 Nowotwory o niepewnym lub nieznanym charakterze innych i nieokreślonych umiejscowień €“sutek. Usunięto całą zmianę.

4) Bad. patomorfologiczne -pracownia histopatologii (po mammotomii): carcinoma invasinum mamma

5) Bad. immunohistochemiczne CK AE1/AE3 (+), E-cadherin (+), ER (+), HER-2 (-), KI-67 (+), 67%, PR (-), S100 (-), Vimentin (-), (nigdzie nie mogę znaleźć informacji co oznaczają i czego dowodzą S100 i Vimentin!? może pani doktor może powiedzieć?). Informacje z badań po operacji

6) badanie śródoperacyjne: Loża po wykonaniu zabiegu BMU w polu o średn. 1,5 cm usunięta z marginesami powyżej 1 cm. Utkania raka w badaniu introwym nie stwierdza się.

7) Miejsce pobrania; I Węzeł wartownik pachy lewej II  węzeł powartownik pachy lewej. Rozpoznanie: I, II Lymphonodulitis chronica reactiva, pNo (SN). zbadano 2 węzły chłonne

8) karta informacyjne leczenia szpitalnego; BCT piersi lewej

8) Na skierowaniu na chemioterapię: AC TAM (nie wiem co oznacza skrót TAM !). Zaordynowano 4 cykle.
Skoro, jak mówili lekarze na każdej Komisji, to wczesna zmiana, zdziwiłam się, że chemia czerwona. Potem oczywiście planowana jest radioterapia. Należę do tego odsetka pacjentek, które, aby móc zaakceptować chorobę, muszą ja poznać. Panuje natomiast metoda €˜dawkowania€™ informacji lub unikania odpowiedzi. Nie zmienia to faktu, że rozumiem konieczność wyleczenia i poddaję mu się oraz, nie zmienia to mego szacunku do lekarzy onkologów leczących mnie. Nie jestem skupiona na sobie hipochondryczką. Od 8 lat opiekuję się leżącym mężem, mam chorą córkę, pomagam w opiece nad niepełnosprawnym wnuczkiem, nie jestem zatem kimś przewrażliwionym na swoim tle. Po prostu muszę wiedzieć :) Dodam, iż chodzę od 18 lat do RCO co pół roku, na zmianę wykonywano mi usg i mmgr, od kilku lat tylko mmgr, w ciągu tych lat miałam dwa razy biopsję, badania nie wykazały komórek nowotworowych. Tym razem po mmgr zostałam wezwana w związku z podejrzaną zmianą.

 

Uzupełnienie:

 

Przesyłam jeszcze jedną informację dla Pani Doktor Gruszfeld, którą poprzednio przeoczyłam, a która może mieć znaczenie! Jest to badanie ilościowe, wykonane tuż przed zaordynowaniem chemioterapii. Lekarz na Komisji powiedział, że "czekamy na to badanie, aby zdecydować czy podać chemię czy tabletki" - oto ten wynik: "Rozpoznanie: nowotwór złośliwy sutka - nieokreślony, rak piersi lewej. C50.9. Wykonano z bloczka.... . 1) Estrogen receptor (ER) - ekspresję receptora stwierdzono w 40% komórek raka, w tym z przewagą intensywności 2+ (25%). Progesteron receptor (PR) - brak ekspresji receptora.

 

Odpowiedź:

 

Po przeanalizowniu wyników mogę powiedzieć, że nadal nie mam informacji na temat wielkości raka, co także jest zapewne problemem dla onkologa odnośnie podjęcia decyzji co do dalszego leczenia.

Wielkość nowotworu powinna być określona w wyniku lub opisie mammotomii.

Generalnie może się okazać, że ustalenie rozmiaru guza może być trudne, gdyż guz jest rozfragmentowany.

Należy się oprzeć na opisie badań obrazowych sprzed zabiegu, co nie jest metodą wiarygodną, ale jak sądzę nie ma innego wyjścia. Podsumowując jest to rak o podtypie molekularnym Luminal B, HER2 neg. pT1N0. Nie stwierdzono przerzutów do węzłów chłonnych, co jest dobrym rokowniczo czynnikiem.

Proszę nie ekscytować się określeniami z wypisów - to są określenia zaczerpnięte z międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD10 i służą do prawidłowego zakodowania pewnych procedur leczniczych, aby je następnie rozliczyć z NFZ.

TAM to skrót od tamoksyfenu, czyli leczenia hormonalnego.

 

Podsumowując decyzja co do kwalifikacji do leczenia uzupełniającego nie jest prosta, głównie z powodu braku pewności co do wielkości guza. Z pewnością trzeba zastosować radioterapię. Korzyść z chemioterapii uzupelniającej w Pani wypadku nie przekracza 1% (oznacza to, że po zastosowaniu chemioterapii ryzyko nawrotu raka zmniejsza się statystycznie o niecały procent). Generalnie, bez chemioterapii do nawrotu choroby przy takim wyniku dochodzi o około 8% pacjentek. Hormonoterapia poprawia wyniki o około 2%.

 

Osobiście chyba raczej proponowałabym tylko hormon - tzn tamoksyfen.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również

  • Avatar

    2021-08-03 10:06:52

    Tamoxifen czy IA

    Mam 37lat, jestem po leczeniu raka piersi, rak był miejscowo zaawansowany (powyżej 5 cm T3N1M0, G2) z przerzutami do...
  • Avatar

    2021-07-29 09:10:59

    Czy leczenie jest wystarczające?

    Poproszę o poradę odnośnie dalszego leczenia po operacji. Mam 46 lat, miesiączkuję regularnie. Mam mutację NOD2. W czerwcu...
  • Avatar

    2021-07-19 12:27:50

    Interpretacja przypadku

    Rak piersi prawej T2, N0M0, NST, ER 5/8, PR 5/8, HER2 0 odczyn ujemny, Ki67 60%. Jestem po trzeciej chemii czerwonej,...