Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2015-03-10 13:30:00

"8 marcowe tete-a-tete Warszawianek"

Tradycja głosi, iż 8 marca to czas na plotki, ploteczki w wyborowym towarzystwie, jakim jesteśmy MY. Tak też było i w tym roku. Świętowałyśmy Nasz „Dzień” w znanym i lubianym Vapiano.

spotkanie warszawianek

spotkanie warszawianek

 Dobre jedzenie, pyszne napoje to podkład na Wyborne Spotkanie, bo tą „wisienką na torcie” to zawsze jest człowiek!
Pogoda może nie była jak rok temu iście wiosenna, ale…nie ma co narzekać, śnieg nie padał, mróz nie odmroził nam nosów, a deszcz nie przemoczył kreacji… Dotarłyśmy całe i to w jednym kawałku … a co niektórzy to mieli swoją „polówkę” .
Kto był? Oj, jak to kto?...Al_la, Jolcia, aga66, ja-Rudzia, endżi, violla, Marzena_66, dorrot, Krynia58 i …
niespodzianka … Latek z Wielbłądem!!! Normalnie egzotycznie się zrobiło!!!
A w pewnym momencie…ufff gorąco!
Coś mi się wydaje, że kolejną tradycją w naszych spędach będzie towarzystwo ukochanych pociech! Tym razem to Nanet obdarowała nas smakiem dzieciństwa… Ewcia przybyła z małą Kobietką …ślicznotką jak się patrzy!!!! "Buba", bo tak ją nazywa Ewa, to wykapana mama, żywe sreberko i te oczy! Oj…będzie dziewczyna szalona :P... już ma to "coś",a to dopiero maleństwo ;) ha ha.
Tak więc sami widzicie, każde spotkanie wnosi coś nowego, daje Nam wyjątkowość…niepowtarzalność. Nie ma dwóch takich samych spotkań, niby osoby się powtarzają, ale jak to w życiu ... nic nie jest takie samo.
Plotki…ploteczki, szczery śmiech to atrakcja każdego spotkania … było gwarno, smacznie i miło. Rozpiętość tematów była ogromna…tu nie ma szablonowych rozmówek, tu wszystko dzieje się naprawdę, tu chwila decyduje o tym o czym rozmawiamy. A było, oj było ciekawie a nawet i …pikantnie. Oczywiście były i te bliskie nam tematy…bo przecież są wpisane w nasz życiorys… Nie uciekamy od nich… to część Nas. Wymiana doświadczeń, przemyśleń, dobre rady, wsparcie, przytulas - to jest to co zbliża… Daje tak wiele… Dlatego cenne są te chwile, i idąc zamysłem Jolci, „musimy się spotykać raz w miesiącu”!!! Bliskość czyni tak wiele dobra… Dawajmy sobie nawzajem siebie…to nie kosztuje!!!
Tym akcentem chcę zaprosić te osoby, które się wahają…unikają… Dziewczyny, szkoda się zastanawiać… wsiadajcie w autobusy, metro, tramwaje … czy też inne środki lokomocji i przybywajcie… Zobaczycie jak fajnie można spędzić z Nami czas.
Jak to powiadają "wszystko co dobre kiedyś się kończy...", ja tak lekko zmodyfikuję... "wszystko co dobre owszem się kończy, ale... nigdy nie odchodzi na zawsze!!!" My się rozstałyśmy ale to tylko na kilkanaście dni... bo już za chwilę znowu się spotkamy i ... będziemy razem :).


Buziaki i do ... następnego! 

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Rudzia

Forum

  • mea (offline)

     

    Avatar

    2015-03-10 14:45:27
     

    Kochane moje ja już nie byłam na dwóch spotkaniach...i tak za Wami tesknię, że w tą niedzielę normalnie płakać mi się chciało że nie mogłam być z Wami no ale nic, zdejmą gips, to w kwietniu na bank...
  • andzia73 (offline)

     

    Avatar

    2015-03-10 19:55:08
     

    Super
  • Rudziutka84 (offline)

     

    Avatar

    2015-03-13 17:25:05
     

    Też żałuje bardzo , ze nie mogłam drugii raz dotrzeć ale na 3 OBIECUJĘ DOTRĘ .SUPER JEST TAK NA WAS PATRZEĆ

Poczytaj również

  • Avatar

    2019-06-13 09:43:16

    Jakie powinno być zastosowane leczenie

    Mama lat 61, rak piersi wykryty IV. 2017 w stadium IV z meta do kości i wątroby. ER 80% , zależność 8/8, PR (-), Ki67 30%,...
  • Avatar

    2019-06-13 09:40:11

    Tamoxifen a Sylimarol

    Jestem wysoce hormonozależna, obecnie na tamoksyfenie (od pół roku). W celu łagodzenia ewentualnego negatywnego...
  • Avatar

    2019-06-13 09:36:45

    Czy konieczna jest chemioterapia

    Mama lat 64 ze stwierdzonym rakiem złośliwym: zrazikowy naciekający i jednocześnie rak inwazyjny bez określonego typu o...