Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2015-05-04 09:22:18

Krwiak po operacji

8 stycznia miałam operację oszczędzającą prawej piersi wraz z usunięciem 17 węzłów chłonnych. Guzek 0,8 cm. Potem 25 naświetlań. Skończyłam 3 tyg. temu. Obecnie biorę Tamoxifen. Poniżej cięcia pachowego zbiera mi się ciągle krew. Przez to mam obrzęk ramienia oraz kłujący ból w miejscu krwiaka. Co jakiś czas jeżdżę na wizyty do mojego chirurga, który ściąga strzykawką krwiaka i mówi, że wszystko jest ok. Chyba nie do końca, ponieważ po powrocie do domu sytuacja się od razu powtarza i znowu czekam na wizytę. Ileż można.
Moje pytanie zatem brzmi: czy nie ma innego sposobu na tego ciągle powstającego krwiaka? Mam już zwyczajnie dość.

 

Odpowiedź:

 

Jednym z typowych powikłań chirurgicznych oprócz infekcji jest krwawienie. Intensywne krwawienie wymaga reoperacji, natomiast umiarkowane lub przedłużające się siąpienie jedynie opatrunku uciskowego i skutecznego drenażu. W większości przypadków takie postępowanie wystarczy do zahamowania niewielkiego krwawienia. Z kolei w loży pozostaje krwiak, który hemolizując się zabarwia chłonkę i często mylony jest z krwią. W ciągu paru kolejnych tygodni płyn się przejaśnia przyjmując kolor jasnożółty, aż w końcu przestaje się zbierać. W tym czasie jedynym postępowaniem jest drenaż lub punkcje gromadzącej się chłonki. W rzadkich przypadkach przedłużającego się chłonotoku konieczna jest kolejna operacja polegająca na usunięciu ścian torbieli chłonnej.


poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również