Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2015-07-30 07:47:15

Nieudana rekonstrukcja piersi

Od września 2013 r. do marca brałam chemię (4 mocne, 4 słabe), później miałam w kwietniu usuniętą prawą pierś z węzłami pod pachą i naświetlanie w czerwcu 2014 r. Lekarz od naświetlań mówila żebym przez rok nic nie robiła z tą piersią. Leczyłam się w Niemczech. Gdy usunięto mi pierś wstawiono mi od razu implant tymczasowo i z lekarzem ustaliliśmy, że dla mnie będzie najlepsza rekonstrukcja z własnej tkanki czyli z brzucha. Niestety silikon podczas naświetlań stwardniał, więc czułam ciągle tarcie, co uniemożliwiało gojenie. Minął rok od naświetlań i poszłam z tym do lekarza spytać co dalej. Stwierdził, że nie powinnam była tak długo nosić tak zniszczonego implantu i trzeba rekonstruować pierś z własnej tkanki, czyli z brzucha. Niestety przeszczep się nie udał, przeszłam 3 operacje, ciągłe podchodziła krew, skóra nie nadążała i usunięto przeszczep. Podejrzewali, że to wina naświetlań. Nie wiem co teraz robić dalej, czy za szybko podjęłam decyzję o rekonstrukcji czy to by coś zmieniło? Lekarze mówią, że najlepsza dla mnie byłaby teraz opcja drugiej metody z mięśnia z pleców, boję się kolejnych blizn, mam dopiero 38 lat. Wiem, że zdrowie jest najważniejsze, ale czy to dziwne, że chcę mieć znów pierś? Jeżeli to wina naświetlań to jakie ryzyko jest, że ta druga operacja się nie uda? Proszę o możliwie jak najszybszą odpowiedź

 

Odpowiedź:

 

Operacja amputacji z jednoczasową rekonstrukcją jest obarczona dość dużym ryzykiem powikłań, ryzyko to rośnie znacznie gdy w leczeniu stosowane jest napromienianie.
Zasadą jest rekonstruowanie piersi po amputacji i naświetlaniu minimum rok po zakończonym leczeniu. Na podstawie Pani opisu wnioskuję, że wcześniejsze operacje kończyły się niepowodzeniem, nawet operacja z tkanek własnych z powłok jamy brzusznej skończyła się odrzuceniem przeszczepu. W tym przypadku można spróbować jeszcze wykonać przeszczep z mięśnia najszerszego grzbietu, ale pod warunkiem, że nie został uszkodzony pęczek piersiowo-grzbietowy w czasie operacji mastektomii. Proszę przyjechać na konsultację, wtedy możemy porozmawiać na temat ew. dalszych możliwości rekonstrukcji.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również

  • Avatar

    2019-05-22 20:16:15

    Rezygnacja z operacji

    Mama ma 78 lat. Wynik biopsji gruboigłowej: carcinoma invasium NST – G2; NG II; IM 8/10 HPF (kat B5) ER (+++); PR...
  • Avatar

    2019-05-22 20:12:48

    Lot samolotem po leczeniu raka piersi

    Mam pytanie odnośnie możliwości podróży samolotem prawie 4 lata po mastektomii (rak piersi przewodowy...
  • Avatar

    2019-05-22 20:09:30

    Rezygnacja z Zoladexu

    Mam 27 lat i w zeszłym roku zdiagnozowano u mnie inwazyjnego raka piersi, bez specjalnego typu (invasive carcinoma of no...