Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2015-10-22 16:24:44

Jakie leczenie i rokowania

Mam 38 lat. Miałam wycinanego samego guza, oto rozpoznanie: Carcinoma ductale infiltrativum mamame /NST/ G1 Richardson Bloom ac DCIS typus solidum et cribriforme grade 1 et 2 (e-kadheryna+). Średnica nacieku nowotworowego w preparacie histologicznym osiąga 6 mm (pT1b). Naciek punktowo dochodzi do jednej z skoagulowanych płaszczyzn preparatu. ER: Ts-8/8, PR-Ts-8/8, Ki67 ok 10%, Her (0) ujemny. Mikroskopowo: W obrębie nadesłanego do badania fragmentu gruczołu piersiowego widoczne jest nasilone włóknienie z naciekami histiocytarnym i ogniskowym odczynem resorpcyjnym (stan po tumorektomii). Ponadto drobne nieliczne ogniska raka wewnatrzprzewodowego o typie litym i sitowym (DCIS 1 i 2), które znajduje się w odległości 0,3 cm od płaszczyzny przedniej (nie pokrytej skórą), 1 cm od płaszczyzny podstawowej, 1,5 cm od górnej, 0,3 cm od przyśrodkowej (w wycinkach uwzględniających pozostałe płaszczyzny operowane ognisk DCIS nie ma). Osobno nadesłany materiał oznaczony jako węzeł przymostkowy to fragment gruczołu piersiowego z ogniskiem inwazyjnego raka przewodowego G1 ( carcinoma wewnatrzprzewodowego o typie litym i sitowym (DCIS 1). Utkanie inwazyjnego raka dochodzi w bezpośrednie sąsiedztwo (<0,005cm) w skoagulowanej płaszczyzny operacyjnej. Węzeł wartownik wolny od nowotworu. (0/1).
Bardzo proszę o interpretację i jakie czeka mnie leczenie i rokowanie. Wspomnę, że przed operacją oszczędzającą gdy nie wiadomo było jeszcze o drugim ognisku, mowa była o naświetlaniach i leczeniu hormonalnym i mowa była o całkiem niezłym rokowaniu. Teraz niestety lekarz stwierdził, że jestem trudnym przypadkiem i musi się z onkologami naradzić. Nie wie czy zrobić jeszcze oszczędzającą czy już mastektomię. Ja nalegałam na usuniecie piersi. Jak pani to widzi? Chce wiedzieć jakie mam szanse na wyleczenie.

 

Odpowiedź:

 

Decyzję o tym, czy należy zabiegać o operację oszczędzającą można podjąć oceniając wielkość piersi i ilość już usuniętego fragmentu z guzem. Jest ryzyko, że skoro w linii cięcia były komórki raka, to mogły też zostać dalej w piersi. Teoretycznie uzupełniająca radioterapia mogłaby być wystarczająca, ale sądzę, że chirurg będzie chciał wyciąć jeszcze część piersi. Tylko czy wtedy po uzupełniającej radioterapii efekt kosmetyczny będzie zadowalający?
Pani pomysł na usunięcie całej piersi (z operacją odtwórczą równocześnie, lub później) wydaje się rozsądny.
Co do rokowania, to drugie małe ognisko raka położone w małej odległości od pierwszego nie pogarsza sytuacji.
Leczenie uzupełniające to w Pani przypadku hormonoterapia, bo Pani rak ma dobre cechy biologiczne: jest wrażliwy na hormony, nie ma nadekspresji HER2 i ma niski wskaźnik Ki67.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również