Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2015-12-18 09:58:03

Czy leczenie Lamettą jest wystarczające

Mam 57 lat. W 2009 roku miałam operację oszczędzającą lewej piersi, później chemioterapię i radioterapię, przez 5 lat brałam tamoxifen. W 2015 roku na skórze operowanej wcześniej piersi pojawiły się zmiany, w wycinku znaleziono komórki nowotworowe (ER 100%, PGR- 40%, KI-67 10%, brak amplifikacji genu HER2), natomiast USG piersi i mammografia nie wykazały żadnych podejrzanych zmian. Dostałam 6 wlewów chemioterapii (docetetaxel), a potem była mastektomia. W wyniku hist-pat po operacji wyczytałam, że w piersi znaleziono guz ok. 2,5 cm, który był położony bezpośrednio pod skórą. Dalej w wyniku mikroskopowym: stan po chemioterapii: komórkowość 10%, wieloogniskowość: nie, naciekanie skóry bez owrzodzenia, marginesy (1,3 cm) wolne od nacieku, w podścielisku rozproszone komórki raka z cechami uszkodzenia dużego stopnia po leczeniu, miejscami obecne komórki raka w polach śluzowych. Dostałam lamettę - i tyle.
Moje pytania - czy to wystarczające leczenie?
I jak to możliwe, że 2,5 centymetrowego guza leżącego tuż pod skórą nie wykazała ani mammografia, ani usg?
I czy stwierdzenie w wyniku hist-pat "miejscami komórki raka w polach śluzowych" oznacza, że te komórki nie zostały uszkodzone przez chemię? Czy to właśnie lametta może je zniszczyć? I czy lametta może zniszczyć inne ewentualne ogniska (przerzuty) raka?
Jakie są moje rokowania - czy mam szanse na tzw. "wieloletnie przeżycie"?

 

Odpowiedź:

 

Nie wiem jakiego rodzaju zmiany pojawiły się na skórze, jaka była lokalizacja guzka i jaka kolejność wykonywanych badań, ale zdarza się, że nie wszystkie, nawet duże ogniska nowotworu udaje się zobaczyć w badaniach obrazowych, zwłaszcza gdy np. są położone blisko blizny po leczeniu oszczędzającym. Lametta jest kolejna linią leczenia hormonalnego i kontynuacją przeprowadzonej chemioterapii. Jeśli nie ma innych ognisk nowotworu, to leczenie hormonalne powinno być wystarczające. Komórki raka znalezione w badaniu mikroskopowym są już poza Pani organizmem! Lametta nie ma jak ich niszczyć. Lametta ma powstrzymać tworzenie się innych ognisk nowotworu, jeśli gdzieś w organizmie przypadkiem jakieś komórki raka jeszcze się zawieruszyły. Tamoxifen skutecznie chronił Panią przez pięć lat, a teraz kolej na drugi etap hormonoterapii.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również

  • Avatar

    2022-01-12 15:26:13

    Interpretacja przypadku

    Jestem po mastektomii prawej piersi w 2020 r. bez biopsji węzła wartowniczego (węzły chłonne bez zmian, wynik po operacji:...
  • Avatar

    2022-01-12 15:22:42

    Interpretacja wyniku USG piersi

    Dzisiaj byłam na USG piersi. Niestety, ale nie uzyskałam żadnej wskazówki od lekarza, co zrobić dalej i chciałabym...
  • Avatar

    2022-01-10 12:07:29

    Jakie powinno być zastosowane leczenie

    Invasive breast carcinoma-invasine lobular carcinoma G2. Odczyny immunohistochemiczne w komórkach raka: E-kadheryna...