Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2015-12-28 09:45:24

Interpretacja przypadku

Mam 36 lat. 16.11.15 robiłam kontrolne usg piersi - obie czyściutkie (jak co roku, badam się regularnie). 4 dni później wyczułam spory guzek, następnego dnia usg i podejrzana zmiana około 2,2 cm. Po biopsji cienko i grubo igłowej wynik - rak naciekający bez specjalnego typu G3, (3+3+2) Er- 30%, PgR 10%, Her2 1+, KI67 70%. Jestem przed planowaną operacją odjęcia całej piersi (węzły chłonne lekko powiększone). Wiem, że dopóki nie wiadomo jak wyglądają węzły chłonne to trudno coś mówić, ale jestem trochę zagubiona...proszę o informację , czy na podstawie tych wyników można ocenić rokowania? Czy możliwe, żeby guz urósł w tak szybkim czasie, że nie wykryto go na pierwszym usg, a tydzień później tak? Wcześniej badałam się sama tak jak umiałam i nic nie wyczuwałam.
W mojej rodzinie ze strony taty występuje skłonność genetyczna do nowotworów (silne mutacje BRCA1, BRCA2 (nie wiem czy pisze fachowo). Ja nie miałam robionych tych oznaczeń. Czy są one istotne w mojej sytuacji przy wyborze leczenia?

 

Odpowiedź:

 

Warto zrobić badanie genetyczne. Zdarzają się raki, których nie widać ani w USG, ani w mammografii. O reszcie można będzie rozmawiać po operacji.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również