Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-02-07 11:42:05

Ciąża po raku piersi - cd.

Kontynuacja pytania "Ciąża po raku piersi" z 12 grudnia 2015 r.

 

Pojawiło się u mnie jeszcze jedno pytanie. Otóż jestem w 22 tygodniu ciąży a w 15 tygodniu zaplamiłam i lekarz przepisał mi luteinę dopochwową 2x1 100 mg. W związku z tym, że jest to jakiś hormon mam pytanie czy powinnam ją jeszcze brać (mój rak był hormonozależny ER PS-4 IS-1 (40%), PGR PS-5 IS-3 (75%), HER2 1+) i czy po 20 tygodniu ta luteina coś w ogóle daje. Lekarz twierdzi, że macica twarda i było krwawienie, więc dalej przepisał mi tą luteinę i nospę.

Chciałam jeszcze zapytać czy ta luteina jest bezpieczna dla mnie i czy mogę ją brać?

 

Odpowiedź:

 

Obawiam się, że nie ma wystarczających danych w literaturze onkologicznej na ten temat, bo ciągle jest stosunkowo mało kobiet w podobnej do Pani sytuacji i wiedza nasza opiera się na obserwacjach, a nie na badaniach zaplanowanych (prospektywnych) badaniach klinicznych. Sądzę, że ginekolog-położnik ma odpowiednią wiedzę na temat skuteczności luteiny w podtrzymywaniu ciąży. Zawsze można zasięgnąć porady jakiegoś innego autorytetu w dziedzinie ginekologii i położnictwa skoro ma Pani wątpliwości.

Gdyby nie ciąża, zdecydowanie odradzałabym stosowanie progesteronu. Tu trzeba rozważać potencjalne korzyści i ryzyko. Doradzam ponowną rozmowę z lekarzem prowadzącym ciążę.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również