Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-03-04 10:26:13

Krwiak po biopsji

Miałam robioną biopsję mammotomiczną 6 dni temu. Usunięto guz 10x7 mm gruczolakowłókniak. Podczas zabiegu zostało uszkodzone naczyńko krwionośne (tak powiedziała pani wykonująca zabieg). Po 6 dniach mam siniak na połowie piersi, cała pierś jest spuchnięta, obrzmiała, twarda i bolesna. Czy to normalne i samo się wchłonie, czy powinnam się zgłosić do lekarza?
 

 

Odpowiedź:

 

Takie powikłanie biopsji czasami się zdarza.
Proszę smarować pierś maścią Lioton 1000 przez ok. 2 tyg., krwiak powinien się powoli wchłaniać.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również

  • Avatar

    2019-05-22 20:16:15

    Rezygnacja z operacji

    Mama ma 78 lat. Wynik biopsji gruboigłowej: carcinoma invasium NST – G2; NG II; IM 8/10 HPF (kat B5) ER (+++); PR...
  • Avatar

    2019-05-22 20:12:48

    Lot samolotem po leczeniu raka piersi

    Mam pytanie odnośnie możliwości podróży samolotem prawie 4 lata po mastektomii (rak piersi przewodowy...
  • Avatar

    2019-05-22 20:09:30

    Rezygnacja z Zoladexu

    Mam 27 lat i w zeszłym roku zdiagnozowano u mnie inwazyjnego raka piersi, bez specjalnego typu (invasive carcinoma of no...