Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-02-26 10:00:00

Obowiązek przekazania pacjentowi przystępnej informacji a formularze zgody

Pacjent ma prawo, aby informacje przekazywane mu przez lekarza były „przystępne” (art. 9 ust. 1 i 8 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta [Tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. Nr 159, z późn. zm.]). Jest to niezwykle ważna kwestia, wielokrotnie wcześniej poruszana w doktrynie prawa i orzecznictwie sądowym. Zobowiązanie do udzielenia przystępnej informacji wynika również z art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. Nr 464, z późn. zm. dalej: ustawa lekarska) i art. 13 ust. 2 Kodeksu Etyki Lekarskiej, które nakazują, aby informacja udzielana pacjentowi była sformułowana w sposób dla niego „zrozumiały”. 

Lekarz, formułując informację, jest zobowiązany użyć takich określeń i nazw, które będą dla pacjenta zrozumiałe. Wymaga to uwzględnienia wielu aspektów konkretnej sytuacji i wiedzy pacjenta, jego dojrzałości psychofizycznej, stanu świadomości, wieku, wykształcenia itp. Należy unikać hermetycznego języka zawodowego, opierającego się na różnych fachowych terminach. Skutkiem niewłaściwego przekazywania informacji może być sytuacja zgody nieobjaśnionej. Oznacza to, że zgoda wyrażona po uzyskaniu informacji przekazanej w sposób niezrozumiały i niedostosowany do możliwości intelektualnych pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego jest nieskuteczna, co pozbawia ją znaczenia prawnego.
Żaden przepis polskiego prawa medycznego nie mówi, czy pacjent ma otrzymać informację w formie pisemnej czy ustnej. W codziennej praktyce część placówek leczniczych wprowadziła „formularze zgody” zawierające informacje mniej lub bardziej precyzyjne o czynnościach, które mają być wykonane względem pacjenta. Prawo medyczne pomija obecnie kwestie dopuszczalności stosowania formularzy wyrażenia zgody, a z drugiej strony, co do zasady, nie zabrania posługiwania się formularzami zgody. W doktrynie prawa istnieje zgoda, że przy obecnym stanie prawnym formularze mogą być wykorzystywane wyłącznie w charakterze pomocniczej formy wyrażania zgody w procesie uzyskiwania zgody poinformowanej. Teoretycznie wyróżnia się różne postacie formularzy. Formularze zgody ogólnej przewidują zgodę pacjenta na niesprecyzowaną czynność medyczną albo na wszelkie czynności medyczne zaproponowane pacjentowi w trakcie pobytu np. w szpitalu. Jest to rodzaj zgody ogólnej niewystarczający do zrealizowania przez podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych obowiązku uzyskania od pacjenta zgody poinformowanej. Formularze zgody szczegółowej obejmują zgodę na określony typ czynności medycznej. Zwraca się uwagę, że ten typ formularzy pojawia się w dwóch postaciach, po pierwsze z odesłaniem do informacji udzielonej ustnie i – po drugie – z zamieszczeniem informacji dotyczącej konkretnego zabiegu. Ten typ formularza może istotnie przybliżyć pacjentowi informację o konkretnej czynności medycznej, ale może być stosowany jedynie jako forma pomocnicza np. przygotowania pacjenta do osobistej rozmowy z lekarzem. Nie może natomiast być uznany za realizację obowiązku udzielenia pacjentowi przystępnej i wyczerpującej informacji jako kluczowej przesłanki świadomego uczestnictwa w procesie udzielania świadczeń medycznych. Przeciwko ograniczeniu się do udzielania pacjentowi informacji tylko na podstawie formularza przemawia standaryzacja informacji w oderwaniu od samego pacjenta, trudne do oceny przygotowanie psychiczne i intelektualne pacjenta do odbioru przekazywanych w ten sposób informacji czy względy techniczne, jak np. „użycie drobnego druku, którego pacjent nie dostrzega lub nie może dostrzec bez okularów, (...) albo też przedkładanie formularza w sytuacji zaburzonej percepcji, np. tuż przed operacją lub podczas ataku bólu”. Za niedopuszczalne natomiast należy uznać formularze, w których pacjent, przed zabiegiem operacyjnym, oprócz wyrażenia zgody na sam zabieg zgadza się na rozszerzenie jego zakresu, gdyby pojawiła się taka konieczność. Praktykę wręczania takiego formularza należy uznać za wyrażanie zgody blankietowej, niedopuszczalnej w polskim prawie medycznym. Możliwość poszerzania pola zabiegu operacyjnego albo czynności leczniczej lub diagnostycznej już w trakcie ich wykonywania regulują przepisy ustawy lekarskiej w art. 35 i decyzję w tej sprawie podejmuje lekarz przeprowadzający daną czynność medyczną, o ile to możliwe po zasięgnięciu opinii drugiego lekarza, w miarę możliwości tej samej specjalności. W moim przekonaniu to na lekarzu spoczywa wówczas obowiązek udowodnienia, że poszerzenie zakresu danej czynności było niezbędne i zachodziły przesłanki z art. 35 ustawy lekarskiej.
Ustawowy obowiązek przekazania pacjentowi przystępnej informacji jest niespełniony w sytuacji ograniczenia się do przekazywania pacjentom wyłącznie pisemnych informacji o proponowanych czynnościach medycznych. To, że pacjent po przeczytaniu wskazanego materiału nie ma pytań, nie oznacza, iż wszystko rozumie. A może wcale informacji tych nie przeczytał. Przystępność informacji wymaga osobistej i bezpośredniej rozmowy pacjenta z lekarzem. Materiały pisemne służą jedynie przygotowaniu pacjenta do rozmowy. Zawód lekarza to zawód zaufania publicznego, które odróżnia od innych zawodów specjalny rodzaj powierzonych jego przedstawicielom interesów, czyli dóbr osobistych ściśle związanych z życiem i zdrowiem drugiego człowieka. Usługi świadczone pacjentowi mają charakter adresowy, indywidualny, nie mogą być rutynowe, co wiąże się ze stosunkiem szczególnego zaufania łączącego lekarza i pacjenta. „Zaufanie jest poleganiem na kimś bez zastrzeżeń i wątpliwości, jest uznawaniem własnej zależności (…)”.1 Rolą profesjonalisty medycznego jest rozstrzyganie o tym, co jest dobre, a co złe dla jego pacjenta, zakładając, że posiada wszystkie dane potrzebne do dokonania takiego rozstrzygnięcia. Asymetria informacji umacnia okoliczność, że percepcja pacjenta może być zakłócona jego stanem emocjonalnym i odczuwanym, zazwyczaj podczas choroby stresem psychicznym2 oraz to, że pacjent postępuje emocjonalnie, a nawet irracjonalnie, zwłaszcza gdy chodzi o jego zdrowie i życie. Współcześnie koncepcja relacji paternalistycznych ewoluuje w kierunku relacji partnerskich i zagwarantowania pacjentowi prawa zrozumiałego poinformowanego wyboru dostępnych i możliwych metod leczenia, diagnostyki, pielęgnacji, rehabilitacji i profilaktyki. Tym samym tradycyjne zaufanie pacjenta do lekarza zostaje „wystawione na próbę” i wymaga rzetelnego przekazywania pacjentowi koniecznych w danych okolicznościach informacji, a nie tylko polegania na autorytecie profesjonalisty medycznego.
Reasumując, rutynowe traktowanie każdego pacjenta, polegające na ograniczeniu się do uzyskania jego podpisu pod pisemnymi informacjami o proponowanych czynnościach medycznych z zaznaczeniem, że pacjent się z nimi zapoznał, bez rozmowy z lekarzem i bez upewnienia się, czy wszystko jest dla pacjenta zrozumiałe, jest naruszeniem wzajemnego zaufania i jednocześnie naruszeniem zasad ostrożności, jakie rozsądny lekarz powinien zachować, aby pacjentowi nie wyrządzić szkody, a tym samym nie narazić się na odpowiedzialność cywilną. Tylko rzetelne poinformowanie pacjenta stanowi spełnienie ustawowego wymogu uzyskania zgody poinformowanej i tylko wówczas, pacjent bierze na siebie ryzyko zabiegu.

  

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również