Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-02-12 09:00:00

Bezpieczna mammografia.

Mammograficzne badania przesiewowe czyli mammografia dla zdrowych kobiet nie odczuwających żadnych objawów ze strony swoich piersi, to najskuteczniejsza walka z rakiem piersi w krajach rozwiniętych.  

Badaniami tymi obejmuje się całą populacje kobiet w danym kraju, będącą we wskazanym przedziale wiekowym. Przedział wiekowy określa się na podstawie analiz zachorowalności, który wskazują w jakim wieku kobiety najczęściej zapadają na tę chorobę. W krajach europejskich tym przedziałem najczęściej jest wiek 50 -69 lat. Nie oznacza to, że kobiety znajdujące się poza tym przedziałem wiekowym nie powinny kontrolować stanu swoich piersi. Wręcz przeciwnie- powinny stosować samobadanie piersi oraz mieć prowadzoną kontrolę przez lekarza rodzinnego i specjalistów, w tym ginekologa. Efektem realizacji takiego programu badań profilaktycznych jest redukcja umieralności powodowanej rakiem piersi. Skuteczność tych działań może doprowadzić nawet do ponad 30% redukcji umieralności na te chorobę w badanej populacji. Aby tak się stało musi jednak być spełnionych szereg warunków określających wymagania dotyczące organizacji, badań kwalifikacji personelu, systemu kontroli jakości, ewaluacji a wiec stałego monitoringu obejmującego zarówno stronę epidemiologiczna jak i medyczną, a co istotne także ekonomiczną. W naszym kraju program taki pod nazwą „Populacyjny Program Profilaktyki Raka Piersi” i został wprowadzony w 2006 roku. A więc zbliża się jego dziesięciolecie funkcjonowania. Jest to więc dobry czas aby postarać się podsumować jego efekty. Jest kilka narzędzi, tak zwanych wskaźników które pozwalają ocenić czy program spełnia swoje podstawowe wyznaczone przed nim cele. Aby moc je dokładnie przeanalizować powinny być jednak stworzone mechanizmy gromadzenia i analizy niezbędnych informacji, które by taki proces oceny umożliwiały. Tego niestety w polskiej realizacji zabrakło. Być może to jest właśnie jeden z powodów dla którego nie możemy osiągnąć oczekiwanego wskaźnika uczestnictwa w programie kobiet na poziomie powyżej 70% bo wtedy ten program jest efektywny. W naszym kraju te wskaźniki w różnych województwach oscylują pomiędzy 40- a 50 % a więc do niezbędnego minimum jest jeszcze bardzo daleko. Duża gorszą kwestia jest jakość sprzętu na jakim wykonywane są badania mammograficzne a więc mammografy. Urządzenia które stanowią podstawę testu diagnostycznego powinny być jak najbardziej wiarygodne w swojej ocenie oraz bezpieczne dla osób poddawanych badaniu. Mamografia może generować dwa podstawowe problemy : obraz piersi może być niewyraźny co uniemożliwia jego rzetelna ocenę i. Dzieje się tak jeśli mamy do czynienia ze starym, źle użytkowanym sprzętem w stosunku do którego nie prowadzi się odpowiedniej kontroli jakości wykonywanych zdjęć. Tego typu problemów dostarczają często tak zwane mammografy analogowe, gdzie zdjęcia wykonywane są bezpośrednio na kliszy rentgenowskie i aparaty ucyfrowione, gdzie zapis obrazu przetwarzany jest z technologii analogowej na ucyfrowioną. Zdecydowanie rzadziej tego typu problemy spotykamy przy mamografi w pełni cyfrowej.
Można więc powiedzieć że jakość zdjęcia mamograficznego jest kluczowa dla właściwej oceny, dlatego trzeba dołączyć należy wszelkich starań aby uzyskiwany obraz był jak najlepszy. W każdym programie profilaktycznym powinien więc istnieć precyzyjny system kontroli jakość wykonywanych zdjęć jako podstawowego testu diagnostycznego. W większości krajów europejskich funkcjonuje to w ten sposób że losuje się numery zdjęć, które wykonał dany świadczeniodawca. Ocena tak wybranych losowo zdjęć jest podstawową do oceny jakości pracy danej placówki. W interesie świadczeniodawcy jest więc dbanie o to aby każde wykonywane u niego badanie było odpowiedniej jakości, bo każde z nich może być wylosowane do kontroli. W Polsce system kontroli jest kuriozalny, bo to świadczeniodawca sam wybiera 2 komplety zdjęć, które wysyła do kontroli. Można więc wykonywać kilkanaście tysięcy badań i pracować na kilkunastu aparatach a kontrola wykonywanych badań będzie taka sama. Taka sytuacja trwa już dziesięć lat i nic nie wskazuje aby miała ulec zmianie. Dodatkowym problemem są aparaty mammograficzne ucyfrowione a więc nie w pełni cyfrowe a ucyfrowione, które obraz z klasycznego starszego aparatu mammograficznego zamiast na kliszy zapisują na płytce. Te aparatu emitują blisko 50% większą dawkę promieniowania, co nie jest zjawiskiem akceptowalnym. W większości krajów europejskich do badań profilaktycznych z tych właśnie względów używa się aparatów w pełni cyfrowych lub starszych analogowych, wykonujących zdjęcie na kliszy. Problemem jest cena aparatu w pełni cyfrowego który jest 3-4 razy droższy od pozostałych aparatów a kwota jaką otrzymuje świadczeniodawca jest taka sama bez względu na rodzaj urządzenia i jakość zdjęć jakie to urządzenie wykonuje. Ale czy kwestia zdrowia kobiet i ich bezpieczeństwa nie powinna być jednak nadrzędna?
 

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również

  • Avatar

    2022-05-28 09:22:05

    Torbiel w miejscu gdzie był guz

    Ponad rok temu przeszłam operację oszczędzającą raka piersi her2 +++, niehormonalnego. W wyniku histopatologicznym po...
  • Avatar

    2022-05-20 09:53:19

    Graviola

    Mam pytanie odnośnie suplementu diety Graviola. Czy można i warto stosować (w jakiej formie najlepiej)? Czy nie wchodzi w...
  • Avatar

    2022-04-22 09:55:22

    Tamoxifen a kozieradka

    Cztery lata temu miałam operację usunięcia raka piersi. Był to rak hormonozależny. Aktualnie biorę Tamoxifen. Mam problem z...