Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-05-25 08:27:09

Soja w raku hormonozależnym

Jestem po operacji oszczędzającej piersi lewej i biopsji węzła wartowniczego ( NST 2 , ER-98%, PG-80%, KI 67 - 10%, Her 2 - ujemny, 2 węzły bez przerzutów raka). Przeszłam radioterapię i od 8-cy stosuję NolvadexD. Niestety, nie czuje się najlepiej (zmęczenie, przygnębienie, kłopoty z koncentracją, pamięcią). Na ostatniej wizycie onkolog stwierdziła, że to skutki uboczne Nolvadexu. Zasugerowała zażywanie lecytyny. Zaczęłam używać lecytynę sojową "Gold-lecytyna 1200".
Moje pytanie, czy to właściwy suplement w raku hormonozależnym, czy może jest inny lek pomocny w mojej sytuacji?

 

Odpowiedź:

 

Soja może nie być najszczęśliwszym dodatkiem. Jeśli dolegliwości będą się nasilały, można przedyskutować z lekarzem prowadzącym zmianę leku.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również

  • Avatar

    2019-10-12 10:54:33

    Czy zastosowane leczenie jest wystarczające

    Kobieta lat 58. Wynik: cadherin (+), ER (-), HER -2 protein (1+), ki67(+) 20% Rozpoznanie patomorfologiczne: Carcinoma...
  • Avatar

    2019-10-08 13:42:19

    Rezygnacja z Zoladexu

    Mam 36 lat, w roku 2018 przeszłam leczenie: chemioterapię, radioterapię, leczenie uzupełniające: Xeloda. Dodatkowo mam brać...
  • Avatar

    2019-10-07 11:34:37

    Lametta a Cital

    Moje pytanie dotyczy interakcji pomiędzy lekami antydepresyjnymi (konkretnie Cital 10 mg) a Tamoxyfenem, który...