Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-07-23 10:24:33

Ciąża po leczeniu raka piersi

W marcu 2015 r. w wieku 28 lat zdiagnozowano u mnie invasive carcinoma of the breast NST NHG2. Obecność receptorów estrogenowych jest ok. 10%, receptorów progesteronowych nie wykazano. Białko HER2 - odczyn pozytywny 3+++, ekspresja antygenu Ki67 w około 20% jąder komórkowych.
Przeszłam najpierw chemioterapię: 4xAC i 14 wlewów paklitaxel w tym 12 łącznie z herceptyną. W październiku przeszłam mastektomię piersi lewej z usunięciem węzłów chłonnych (zajętych 1 na 18), po operacji radioterapia 25 lampek. Obecnie przyjmuję herceptyne. Mutacje BRCA1 i BRCA2 wykluczono. Od pierwszej chemii przyjmowałam również zastrzyk zoladex celem "ochrony" jajników. Ostatni zastrzyk dostałam w styczniu 2016, a następnie go odstawiono. Miesiączka wróciła 6 lipca 2016.
Bardzo pragnę zajść w ciążę, ale opinie lekarzy znacznie się różnią. Lekarz prowadzący zasugerował terapię hormonalną i wstrzymanie się z ciążą na 5 lat lub bez terapii hormonalnej minimum 2 lata. Z kolei ginekolog-onkolog, z którym się konsultowałam nie widzi przeciwwskazań, żeby zacząć się starać o ciążę za pół roku. Naprawdę mam mętlik w głowie.
Proszę o opinię kiedy jest najlepszy dla mnie czas na zajście w ciążę.
 

 

Odpowiedź:

 

Nikt nie odpowie Pani na to pytanie jednoznacznie, ponieważ nie ma wyników badań klinicznych, a tylko sporadyczne obserwacje. Pani nowotwór był w bardzo niewielkim stopniu zależny od hormonów, ale nie można wykluczyć, że podanie tamoksyfenu i powrót do Zoladeksu miałoby sens.
Obecnie trwa na świecie badanie, które może odpowie na pytanie, czy bezpiecznie jest przerwać homonoterapię po dwóch latach, urodzić dziecko i powrócić do hormonoterapii. Na wyniki badania trzeba będzie jeszcze poczekać kilka lat.
Moim zdaniem rozsądnie byłoby odczekać co najmniej rok od zakończenia leczenia, żeby chociaż wyeliminować ryzyko związane z wczesnym nawrotem choroby.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również