Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-08-30 08:48:19

Czy konieczna jest hormonoterapia

Mam 30 lat. Moje parametry guza to: carcinoma invasium mammae pierś prawa 28x32x25 mm. Estrogen Receptor (ER) + (ekspresję receptora stwierdzono w 25% komórek raka, w tym z przewagą intensywności 1+ 15%), Progesteron Receptor (PgR) - (nie stwierdzono ekspresji receptora), HER2 Protein (0), E-cadherin (+), Ki-67 (+) 80%
Po miesiącu guz palpacyjnie miał już ok. 5cm, więc szybko rósł. Komisja lekarska zadecydowała o chemii przedoperacyjnej. Przyjęłam 4xAC i 12xpaclitaxel. Guz bardzo ładnie zareagował na pierwszy schemat, zmniejszył się do wymiarów ok.1-1,3 cm. Przy kolejnym schemacie nie ruszył się w dół ani trochę. Następnie mastektomia prosta z SNB. Węzły wartownicze były czyste. Kolejnym etapem leczenia ma być radioterapia i hormonoterapia.
Czy to drugie jest koniecznie przy tak małej ekspresji receptorów? Mam brać zoladex przez 2 lata i tamoxifen przez 5 lat. Chciałam mieć drugie dziecko, ale nie wiem czy to będzie w ogóle możliwe po tej hormonoterapii. Czy można zrobić przerwę w hormonoterapii właśnie w tym celu? Dodatkowo nie mam miesiączki od ponad 4 miesięcy (efekt działania chemii), a wcześniej miałam od lat problemy z regularnymi miesiączkami i z zajściem w ogóle w ciążę.

 

Odpowiedź:

 

Za guz hormonowrażliwy uważa się nawet taki, w którym 10% komórek ma receptory dla estrogenów. Warto więc hormonoterapię podjąć.
Co do przerwy w hormonoterapii na czas ciąży, to nie ma jeszcze wyników długotrwałej obserwacji i nikt nie odpowie jednoznacznie, czy jest to bezpieczne, czyli czy nie zwiększa ryzyka nawrotu choroby.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również