Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-10-14 11:12:33

Jakie powinno być zastosowane leczenie

Moja Mama (69 lat) zachorowała na raka piersi, jest to rak piersi potrójnie ujemny T3N1M0, Ki67 - 67-90%, złośliwość G2. Taki jest wynik histopat. biopsji gruboigłowej. Guz jest spory, wymiary z mammografii to 3,4 x 3,6 x 4,2 cm.
Mama była pod kontrolą onkologa od 2 lat z powodu mastopatii i zwłóknień w piersi. Przedostatnia mammografia rok temu, wizyta u lekarza onkologa - w styczniu 2016, wyznaczono kontrolę za rok. Na wiosnę zaczęła ją pobolewać pierś (miała niewielki uraz, uderzyła się). Pod koniec września zrobiliśmy USG i BAC, od razu było wiadomo, że to rak. Zajęte są na pewno 1-2 węzły chłonne, powiększone do 16 mm na USG.
Zostały zrobione w ciągu ostatnich 3 tyg. następujące badania: biopsja gruboigłowa, scyntygrafia kości, USG jamy brzusznej i USG ginekologiczne, rentgen płuc - wszystko bez podejrzeń meta, oprócz 2 węzłów chłonnych pod pachą. Ogólny stan zdrowia Mamy jest dobry, poza poliartretyzmem, na który cierpi od lat. Nie robiono jeszcze badań pod kątem mutacji genu BRCA.
Konsylium, które odbyło się dziś stwierdziło, że przed operacją potrzebna jest chemia. Mamie zaproponowano chemię neoadjuwantową - standardową linię (sądzę, że chodzi o tzw. czerwoną AC, ale Mama nie dopytała), oraz - od razu, udział w badaniu klinicznym: atezolizumab + nab-paklitaksel (albo placebo + nab-paklitaksel). Powiedzieli jej, że może wybrać - czy chemia standardowa, czy udział w w/w badaniu klinicznym. Oczywiście, nie wiemy na 100% czy się na nie zakwalifikuje, ma jeszcze porobić dodatkowe badania. Nie wiemy jednak, jakiego wyboru dokonać. Co potencjalnie jest lepsze dla Mamy. Dodam, że Mama mieszka i będzie leczona nie w Polsce i nie w Europie, ale w dość dużym ośrodku onkologicznym.
Będę bardzo wdzięczna o poradę lub jakąkolwiek wskazówkę.

 

Odpowiedź:

 

Doradzam udział w badaniu klinicznym.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również