Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2010-01-31 00:00:00

Czerwone mięso podnosi ryzyko raka piersi zależnego od hormonów

Kobiety przed menopauzą, które jedzą dużo czerwonego mięsa mogą mieć podwyższone ryzyko zachorowania na raka piersi zależnego od hormonów - wskazują najnowsze badania amerykańskie.

Artykuł na ten temat zamieszcza pismo "Archives of Internal Medicine".

Do takich wniosków doszli badacze z Brigham and Women's Hospital oraz z Harvard Medical School w Bostonie, którzy przeanalizowali dane zebrane w grupie ponad 90 659 amerykańskich pielęgniarek. Za pomocą ankiet naukowcy dowiedzieli się jak często kobiety spożywają 130 różnych pokarmów i napojów.
W analizie uwzględniono tylko te pacjentki, które nie miały zdiagnozowanego raka i nie przeszły jeszcze menopauzy, czyli były w stosunkowo młodym wieku. Co dwa lata poddawano je badaniom kontrolnym na obecność raka piersi.

Okazało się, że kobiety, które jadły największe ilości czerwonego mięsa - tj. więcej niż 1,5 porcji mięsa na dzień, były niemal dwukrotnie bardziej narażone na hormonozależnego raka piersi, niż kobiety spożywające najwyżej 3 porcje mięsa na tydzień.

Hormonozależny rak piersi, to taki typ raka, którego wzrost jest pobudzany przez żeńskie hormony płciowe - estrogeny i progestageny. Jego komórki mogą odbierać sygnały od hormonów ponieważ posiadają dla nich odpowiednie receptory.

Badacze nie zaobserwowali, by jedzenie czerwonego mięsa wpływało na ryzyko raka piersi niezależnego od hormonów, jak również na ogólne ryzyko raka piersi.

Jak tłumaczą naukowcy, u podłoża zaobserwowanego związku może leżeć kilka biologicznych czynników. Po pierwsze, wcześniejsze badania wykazały, że w czerwonym, gotowanym lub inaczej przetworzonym mięsie obecne są rakotwórcze związki, które zwiększają ryzyko raka sutka u zwierząt laboratoryjnych.

Poza tym, w USA, w przeciwieństwie do krajów UE, hodowcy ciągle mogą podawać bydłu hormony przyspieszające wzrost. Pozostałości tych hormonów w mięsie mogą również wpływać na wzrost hormonozależnego raka piersi. Do innych czynników ryzyka naukowcy zaliczają też obecny w mięsie tłuszcz zwierzęcy oraz formę występującego w nim żelaza.

Zdaniem autorów pracy, najnowsze wyniki mogą odegrać ważną rolę w prewencji hormonozależnego raka piersi. Dieta jest bowiem czymś, co łatwo modyfikować, podkreślają.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

PAP

Forum

  • Becia (offline)

     

    Avatar

    2010-05-19 12:58:23
     

    http://kopalniawiedzy.pl/czerwone-mieso-hormonozalezne-nowotwory-piersi-rak-sutka-wolowina-wieprzowina-jagniecina-profesor-Eunyoung-Cho-1133.html
  • Al_la (offline)

     

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2010-05-19 13:01:59
     

    Ja nigdy nie byłam mięsożerna to zachorowałam na raka niezależnego od hormonów. Jakby się nie odwrócić, to......

Poczytaj również

  • Avatar

    2019-12-06 16:13:10

    Fizjoterapia po leczeniu raka piersi

    W kwietniu 2017 miałam mastektomię prawostronną z powodu raka hormonozależnego (T1cN0M0, ER 90%, PR 75%, Her 2 -, Ki-67-...
  • Avatar

    2019-11-28 11:17:44

    Czy powinien być zastosowany Tamoxifen

    Mam 47 lat, jestem po operacji (mastektomia piersi lewej z jednoczasową rekonstrukcją - implant), rak przewodowy DCIS, nie...
  • Avatar

    2019-11-20 10:52:05

    Witamina D3 podczas chemioterapii

    Czy suplementacja witaminy D3 (Preventic D3) podczas chemioterapii (schemat AC) może zaszkodzić, czy można spokojnie...