Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-12-10 10:39:16

Nieudana biopsja

W 2014 roku miałam "czyste piersi", natomiast w 2015 znalazł się tam guz ok. 15x10 mm. Kontrolowałam go regularnie - minimum co pół roku. Według onkologa nie było sensu go badać. Po ostatnim USG, kiedy powiększył się o 5 mm zlecił mi biopsję mammotomiczną, bez żadnych dodatkowych badań. Zabieg został wykonany w sierpniu, wykonujący powiedział, że zmiana została usunięta całkowicie, a pielęgniarka pokazała mi kubeczek z usuniętą tkanką. Pierś była bardzo obolała, nabrzmiała i twarda jeszcze miesiąc po zabiegu. Wynik histopatologiczny wyszedł dla mnie dobrze. Niestety pierś cały czas mnie bolała. Podczas wizyty kontrolnej po miesiącu, onkolog nie chciał nawet spojrzeć na pierś. Po wyrażeniu moich obaw, obejrzał ją szybko i zalecił smarowanie maścią na żylaki. Powiedział aby udać się na badanie USG po 3 miesiącach jako, że wcześniej nic nie będzie widać. Dodatkowo zapewnił mnie, że wszystko jest typowe. Wykonałam ponowne badanie USG wcześniej, martwiąc się bólem w piersi oraz zmianą jej struktury - sutek nie zachowuje się normalnie, okolica wokół niego jest twarda jakby był tam guz. Radiolog wykonujący badanie, poświęcił mi dużo czasu i orzekł, że nadal posiadam ten sam guz w tym samym miejscu, w tym samym rozmiarze i tym samym kształcie (zmieniło się to, że w środku pojawił się płyn jeśli dobrze zrozumiałam). Natomiast obok guza znajdują się zmiany bliznowate - prawdopodobnie po usunięciu innej tkanki w jego okolicy. Czuję się okaleczona przez osobę wykonującą zabieg biopsji. Dodatkowo nadal posiadam zmianę, która nie jest przebadana.
Do kogo powinnam się obecnie udać i o co prosić? Czy takie rzeczy często się zdarzają? Czy jest możliwe, że został popełniony błąd podczas przeprowadzania biopsji?
Będę wdzięczna za pomoc, ponieważ nigdzie nie mogę znaleźć informacji na temat problemów po BMU.

 

Odpowiedź:

 

Każda biopsja wiąże się z ryzykiem, że nie zostanie dobrze trafiona, oczywiście bardzo dużo zależy od lekarza wykonującego. Jeśli na ponownym badaniu USG zmiana dalej jest widoczna, to należy taką biopsję powtórzyć ew. wykonać tzw. biopsję chirurgiczną. Objawy, o których Pani pisze występują często. Wiąże się to z tym, że po biopsji powstaje zawsze krwiak w loży i jest różny czas jego wchłaniania.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również