Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-12-19 09:42:30

Zapalenie kaletki podbarkowej

Jestem amazonką od ponad 13 lat (mastektomia radykalna). W czerwcu tego roku miałam wypadek samochodowy, w czasie którego złamaniu uległ nadgarstek lewej ręki, czyli tej reki po stronie operowanej, bez węzłów. Nie zgodziłam się na operacje, rękę złożono manualnie, zrosła się dobrze. Niestety, w czasie wypadku uległ też urazowi bark tej samej ręki, ale nie zostało to wcześniej wykryte. Pod koniec lata zaczęły stopniowo narastać objawy zapalenia kaletki podbarkowej. W tej chwili ból nie jest jeszcze na tyle silny, aby przyjmować leki przeciwbólowe, ale nie boli właściwie tylko wtedy, gdy w ogóle ręką nie ruszam.
Jestem w trakcie diagnozowania, 13 grudnia mam badanie USG i odbiorę wynik z RTG, a 14 wizytę u ortopedy. Lekarz ortopeda powiedział mi, że formą leczenia mogą być zastrzyki (blokada) lub operacja. A wszelka rehabilitacja jest utrudniona, w moim przypadku, ze względu na przeszłość onkologiczną. Ale przecież kłucie ręki bez węzłów jak i operacja też z tego samego powodu nie są wskazane!
Co w takiej sytuacji mam zrobić? Na jakie leczenie mogę się zgodzić, a czego zdecydowanie unikać?
W czasie nastawiania złamania nadgarstka podano mi zastrzyk znieczulający w tę rękę – już z tego powodu miałam wątpliwości, że może powinnam się upierać i nie godzić na takie znieczulenie. A teraz w perspektywie operacja lub seria zastrzyków?!
Proszę o podpowiedz, o ile taka istnieje, jak sobie pomóc w tej sytuacji, a jednocześnie nie szkodzić. Co będzie bardziej bezpieczne? Czy doustne lub miejscowe leki też mogą pomóc? Lub jakie ćwiczenia albo zabiegi?

 

Odpowiedź:

 

Z mojego punktu widzenia jako rehabilitanta, operacja przy problemach przewlekłych z barkiem nie jest pierwszym i jedynym rozwiązaniem. Zawsze warto spróbować rehabilitacji. W Pani przypadku wszystko tak naprawdę zależy od objawów, kiedy się pojawiają, oraz dokładnych wyników badania obrazowego USG. Jeśli jest to rzeczywiście problem z kaletką podbarkową, to wyjdzie to na USG, a w tym wypadku RTG nic nie wykaże. Dodatkowo w Pani przypadku ze względu na historię onkologiczną można mieć pewne obiekcje co do wykonywania zabiegów fizykalnych, jednak ćwiczenia może Pani jak najbardziej wykonywać. Tutaj musi Pani udać się na konsultacje do rehabilitanta, który wykona badanie i na jego podstawie będzie mógł zalecić ćwiczenia i terapię. Niestety mi bez wykonania badania i zobaczenia Pani na żywo jest ciężko zalecić jakiekolwiek ćwiczenia.
W dalszej kolejności, jeżeli leczenie zachowawcze w postaci ćwiczeń nie zadziała, lepsza opcja jest najpierw zastrzyk w kaletkę podbarkową objętą stanem zapalnym, kilka dni odpoczynku i powrót do leczenia zachowawczego poprzez ćwiczenia.
Operacja jest to ostateczność i tą decyzję będzie Pani zapewne podejmować gdy inne zabiegi nie dadzą efektu, a ból będzie bardzo intensywny, jednak przy dobrze dobranych ćwiczeniach, cierpliwości i wytrwałości przy ich wykonywaniu, można się pozbyć objawów bólowych i problemu z barkiem.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również