Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2017-05-16 14:11:35

Bóle stawów

Mam 46 lat. W listopadzie miałam zdiagnozowanego raka tubularnego 4 mm i raka zrazikowego in situ (po wycięciu guzka). Po mastektomii okazało się, że w jednym z węzłów wartowników (z 5 pobranych) jest przerzut przekraczający torebkę ale raka zrazikowego inwazyjnego z receptorami: estrogeny 90%, progesteron 100%, Ki67 ok. 5%, Her2 - 1+ (negatywny). Docięto węzły chłonne 2 pięter - były czyste.
Zaproponowano mi leczenie: Reseligo (Zoladex) i Glandex 25 mg. Leki biorę od 1 stycznia 2017. Na początku tolerowałam je bardzo dobrze, ale od miesiąca (czyli nieco ponad 3 m-ce od rozpoczęcia terapii hormonalnej) mam bardzo silne bóle rąk, nasilające się nocą, drętwieją mi palce, promieniuje do łokcia i barku, ból nie daje mi spać ani funkcjonować, palce są jakby opuchnięte, przykurczone. Rano niewiele mogę wokół siebie zrobić. Bolą mnie też stawy kolanowe, biodrowe, kręgosłupa lędźwiowego ale ten ból jest do wytrzymania, byłam o nim uprzedzona; tylko te ręce, palce. Nie mogę pracować, pisać, jeść łyżką, jestem bardzo wytrzymała ale ten ból i drętwienie palców mnie powala. Nie udaje się go zmniejszyć żadnymi lekami p-bólowymi, ani tramalem, ani naproxenem, ani majamilem, ani innymi sterydowymi p-zapalnymi, ani maściami, żelami itp. Mam wrażenie, że nasila się z dnia na dzień.
Czy spotkała się Pani Doktor z takimi działaniami leków, czy zmiana inhibitora na inny mogłaby pomoc, czy jest to możliwe teraz , a może to Zoladex? Boję się operacji z uwagi na możliwość obrzęku ręki - z jednej strony nie mam węzłów chłonnych, tym bardziej, że nie wiem czy to pomoże. Ból jest obustronny.

 

Odpowiedź:

 

Wydaje się, że jedynym sposobem na bóle jest ćwiczenie. Można naradzić się z lekarzem prowadzącym na temat ewentualnej zmiany leków.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również