Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2017-06-04 09:25:22

Czy angioinwazja pogarsza rokowania

Bardzo proszę o interpretację wyniku - mam 39 lat, jestem po BCT i usunięciu wartownika.
Guz o wymiarach 1, 5x 1,2 x 1 cm, usunięty z marginesami: od godz. 6 i 9 po 2 mm, od strony skóry 5,5 mm, margines głęboki 5,5 mm, od godz 12 - 8 mm, od godz 3 - 20 mm. Rak NST, G1 (tworzenie cewek 1 pkt, polimorfizm jąder 2 pkty, aktywność mitotyczna 5 mitoz/10 HPF 1 pkt). Stwierdzono cechy inwazji naczyń w sąsiedztwie guza. Na terenie raka naciekającego są widoczne ogniska raka wewnątrzprzewodowego, G1, typ sitowaty, bez martwicy, średnicy do 1,25 mm, w najmniejszej odległości 5 mm od marginesu od strony godz 6. Skóra nad guzem bez utkania raka. Węzły chłonne (były 2 oznaczone i usunięte) bez przerzutu raka. pT1c N0 (i-, sn).
Wyniki immunochemii z biopsji gruboigłowej: receptory estrogenowe ekspresja dodatnia (3+) w ok. 95% komórek raka, receptory progesteronowe ekspresja dodatnia (3+) w ok. 90% komórek raka, HER2 - 3+, Ki67 - 50%.
USG jamy brzusznej oraz RTG klatki piersiowej nie wykazały żadnych zmian.
Czy angioinwazja w moim przypadku pogarsza rokowania, i jakie one są?
Czy zachowane marginesy są wystarczające?

 

Odpowiedź:

 

Wobec na pewno zaplanowanego leczenia (cht, Herceptyna, ht, rt) mozna ne myśleć o angioinwazji. Dziś praktycznie nie bierze się jej pod uwagę przy planowaniu leczenia. Marginesy są bardzo dobre.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również