Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2017-07-09 14:15:00

Asertywności można się nauczyć?

Należy lękać się takich ludzi, co jakiejś sprawie oddają serce i duszę, bo potem są czasem bez serca i bez duszy.
(S.J. Lec)

Każdy z nas w codziennych zmaganiach z rzeczywistością narażony jest na sytuacje, podczas których musi np. stawić czoło konfliktom międzyludzkim czy podejmowaniu decyzji, działaniu pod presją czasu na oczach swoich bliskich, współpracowników, przełożonych. Co zrobić, żeby z takich sytuacji, które niosą ze sobą przykre napięcia, frustracje, kumulowanie w sobie pokładów złości i agresji, a co za tym idzie powodują wyzucie nas ze spontaniczności, radości, kreatywności, wyrzeczenie się szacunku do nas samych i zadowolenia z pracy, dając w zamian przewlekłe zmęczenie, dolegliwości bólowe, bezsenność, wyjść z twarzą i czołem podniesionym? Aby pomóc własnemu szczęściu i zmienić taki stan rzeczy przyjrzymy się praktycznej jasnej stronie asertywności.  

Asertywności- zjawisku powszechnie pożądanemu i, mimo bogatej literatury przedmiotu, chyba nadal nie do końca zrozumianemu. Rozpocznijmy zatem od krótkiej historii asertywności. Otóż w 1949 r. Andrew Salter opisał ją jako cechę osobowości, którą ludzie posiadają lub nie – tak jak ekstrawersję lub skąpstwo, natomiast Wolpe (1958) i Lazarus (1966) zdefiniowali ją zgoła odmiennie jako zależne od sytuacji wyrażanie osobistych praw i odczuć, a Jakubowski-Spector (1973) oraz Albert i Emmons (1970) twierdzili, że ludzie, rzadko będący asertywnymi, nie wierzą w swoje prawo wyrażania uczuć, przekonań, opinii. Stąd też pierwsze treningi asertywności kierowane były wyłącznie do kobiet, które uważano a priori za nieasertywne, co wynikało ponoć z kobiecej natury, a tak naprawdę naznaczone było wzorcami kulturowymi i rolami społecznymi. Współcześni mówiąc o asertywności mają na myśli zarówno postawę, jak i zachowania asertywne. Opisywana jest ona jako nabyta, nie wrodzona, umiejętność potrzebna ludziom bez względu na płeć, wiek, wychowanie, status społeczny czy ekonomiczny, osiągnięcia. W ten ostatni obowiązujący opis wpisana jest nadzieja. Bo jeśli jest to coś, co można nabyć - choć nie drogą kupna, bo tak byłoby zdecydowanie łatwiej - więc może jednak asertywności można się nauczyć?


Jakie jest pochodzenie pojęcia: asertywność? W języku angielskim to assert oznacza: zapewniać; twierdzić; utrzymywać, że…; nie dawać innym przewodzić nad sobą. Słownik Webster’a uszczegóławia tę definicję: utwierdzać się w swoich prawach, domagać się uznania ich wartości, wyrażać się w sposób szczery i konstruktywny, wyrażać swoją opinię bez oporów, bez wyraźnych powodów, że jest inaczej, zakłada dobrą wolę ze strony rozmówców. Już więc samo pojęcie wskazuje, że asertywność to nie tylko mówienie nie. Psychologowie, traktując to zagadnienie szerzej, opisują asertywność jako postawę i/lub zachowanie, które można interpretować jako:

 

  • akceptację własnej osoby (pewność siebie i wysoką samoocenę),
  • obronę własnych praw (bez uzurpowania sobie praw innych, z szacunkiem do nich; umiejętność reagowania na odmienne poglądy innych osób),
  • prawo do posiadania osobistej prawdy (swoich własnych upodobań i gustów),
  • łatwość porozumiewania się z innymi ludźmi,
  • zdolność do samorealizacji (w ramach indywidualnych możliwości).

Zatem osoba, będąca asertywną, nie lekceważąc innych ludzi, samodzielnie określa swoje prawa, realizuje swoje potrzeby, podejmuje autonomiczne, niezależne działania, nie odczuwając jednocześnie wewnętrznego dyskomfortu, mimo szacunku nie poddaje się decyzjom innych, będąc im przeciwnym. Jednym zdaniem, w znacznym skrócie, oznacza to, że osoba zasługująca na miano asertywnej przyjmuje odpowiedzialność za siebie i swoje życie. Najbardziej trafnie ujął to w swoich pięciu prawach Herbert Fensterheim:

 

  • Masz prawo do robienia tego, co chcesz – dopóki twoja działalność nie rani kogoś innego.
  • Masz prawo do zachowania swojej godności poprzez asertywne zachowanie - nawet jeśli rani to kogoś innego – dopóki twoje intencje nie są agresywne, lecz asertywne.
  • Masz prawo do przedstawiania innym swoich próśb – dopóki uznajesz, że druga osoba ma prawo odmówić.
  • Istnieją takie sytuacje między ludźmi, w których prawa nie są oczywiste. Zawsze jednak masz prawo do przedyskutowania i wyjaśnienia problemu z drugą osobą.
  • Masz prawo do korzystania ze swoich praw. Jeśli z nich nie korzystasz, to godzisz się na odebranie ich sobie.

Warto zapamiętać powyższe założenia, bo one są niejako instrukcją postępowania człowieka, który chce nauczyć się bycia asertywnym i trwając w tym postanowieniu, doskonalić się i doskonalić…
Teoria asertywności zapożyczona jest z teorii analizy transakcyjnej. Istnieją cztery typy postaw (pozycje życiowe – wynikające z powstałego w dzieciństwie scenariusza życiowego, stałe sposoby reagowania w danych sytuacjach) lub zachowania (chwilowe nastawienia – zachowania, które narzuca dana sytuacja). Są więc postawy i zachowania bierne, manipulacyjne, agresywne i asertywne. Są one charakteryzowane poprzez specyficzne dla danego człowieka sposoby postępowania, formułowania wypowiedzi czy przeważające strategie zachowania, postawę ciała oraz konsekwencje, jakie niosą one w życiu danej jednostki i jej otoczenia.


I tak postawę i zachowania bierne człowiek przejawia, gdy poniża się, przekazuje innym kontrolę nad sobą, sytuacją, otoczeniem, ustępuje silniejszym, unika konfliktów, chce wszystkim zrobić przyjemność, podobać się każdemu, pozwala się wykorzystywać, zgadza się na wiele rzeczy, nawet gdy tego nie chce, niełatwo mu zabrać głos publicznie, siada z tyłu na zebraniach. Rozmawiając często używa następujących słów i zwrotów: może..., myślę, że; zastanawiam się, czy, czy zechciałabyś, tak mi przykro, przepraszam, czy..., ale..., no wiesz..., a jeśli..., mam nadzieję, że nie..., przeszkodzi ci... Wybierane przez taką osobę konkretne formy zachowania w danych sytuacjach czy swoisty dla niej sposób funkcjonowania zazwyczaj mają swe przyczyny w temperamencie, braku poczucia bezpieczeństwa, spokoju wewnętrznego, mimo pozorów opanowania, nieśmiałości, lęku społecznym, obawach przed oceną, strachu przed karą, niepowodzeniem, przed zawadzaniem komuś, reagowaniu unikaniem w sytuacjach trudnych, wychowaniu- środowisku modelującym taką właśnie postawę poprzez silną hierarchizację w rodzinie, firmie. W konsekwencji takie zachowania powodują, że człowiek bierny uważa się za nieudacznika, czuje się niedowartościowany, nie ma wobec siebie szacunku, obwinia się za swe niepowodzenia, jest niespokojny, niezadowolony z życia, co z kolei powoduje frustrację i złość skierowaną na samego siebie, trzyma się na uboczu, przyjmuje drugoplanowe role, nie potrafi wyegzekwować swoich praw, realizuje jedynie nieliczne swoje potrzeby. Często tendencję do bierności można wyczytać z szeroko pojętej niewerbalności: zatrzymywaniu w ciele napięć- szczególnie w pasie barkowym, szyi, ramionach, byciu postrzeganym jako skrępowaną, niespokojną osobę, obgryzającą paznokcie, wykonującą nerwowe ruchy, o wysokim tembrze głosu wywoływanym płytkim oddechem, która podczas mówienia coraz bardziej ścisza głos, aż wreszcie często staje się niesłyszalna.


O postawie i zachowaniach manipulacyjnych mówi się natomiast, gdy człowiek nie ma szacunku do siebie samego, ale i do innych, ma negatywne myśli i uczucia w stosunku do siebie i innych osób, poddaje w wątpliwość godność innych osób, ich uczciwość i szczerość, jest podejrzliwy, nie dowierza otoczeniu, chcąc jednocześnie być przez nie dobrze postrzeganym, zniekształca znaczenia cudzych wypowiedzi, insynuuje, robi aluzje, wykorzystuje informacje od pośredników, składa obietnice bez pokrycia, stosuje szantaż emocjonalny, zmienia wersję wydarzeń w zależności od rozmówcy, szuka zawsze własnych korzyści (oportunizm). Jakie są najprostsze przyczyny bycia manipulantem? Jak to bywa zazwyczaj pierwszym podstawowym powodem wszystkich postaw może być powielanie schematów znanych z własnego wychowania oraz modelowanie przez otoczenie takiej postawy, stwarzającej pozory, że jest to jedyna skuteczna forma postępowania, radzenia sobie w danej sytuacji, kierowanie się zasadą, że mówienie prawdy jest niebezpieczne, że cel uświęca środki, czy po prostu nadmierna ambicja, karierowiczostwo. Jak widać pobudki mogą być różne, ale trudniej zmagać się z konsekwencjami, które – tak jak w przypadku pozostałych dwóch wątpliwych normatywnie postaw – mogą być nieprzyjemne. Zgodnie z zasadą: dysfunkcja rodzi dyskomfort. Zatem konsekwencje manipulacji mogą być składnikami przepisu na złą atmosferę, jaka się tworzy, kiedy są stosowane intrygi: brak współpracy, rozwój indywidualizmu, zwolnienie tempa pracy i co najgorsze chyba utrata zaufania, wiarygodności oraz prowokowanie u innych zachowań biernych, manipulujących, agresywnych. Warto się więc wystrzegać osób, które – bez żadnych innych przyczyn – trzymają całe napięcie w ciele, oddychają płytko, a ich głos jest monotonny bez energii, często się przeziębiają, miewają dolegliwości typu: bóle głowy, kręgosłupa, a inni odbierają je jako osoby niezmiennie poruszone, podekscytowane.


Równie czujni warto abyśmy byli, kiedy w naszym otoczeniu pojawiają się osoby sygnalizujące swoją postawą czy zachowaniem- agresję. Są to ludzie wymagający w stosunku do innych, ale i do siebie, mający pozorne poczucie wyższości, często odczuwające wobec innych złość, obwiniający otoczenie lub je ignorujący czy kontrolujący, ale nie zainteresowani cudzymi myślami i uczuciami, reagujący sztywno na nietypowość, żywiołowość (czego często potem żałują), robią wrażenie osób nieczułych, oschłych, nie lubiące mieć racji, są niecierpliwe, mają tendencję do przekory i wydawania sądów, są na nie wobec autorytetów i zmian, nie mają szacunku do innych ludzi, ale za to cenią skuteczność działania, same zaś są bardzo zdecydowane w podejmowaniu decyzji czy realizacji zadań. Często można je rozpoznać po języku wypowiedzi, jakiego używają. Słowa klucze tego typu osób to: lepiej, żebyś..., jeśli nie..., uważaj; no, dobra..., powinieneś, niedobrze, idioto(!), ty... Można by zapytać czy i w tym wypadku są jakieś usprawiedliwiające, choć odrobinę, takie postępowanie, przyczyny? Otóż – mimo że po osobach mających postawę agresywną – zupełnie się tego nie spodziewamy są to: brak wiary w siebie lub przesadna wiara w siebie, silny charakter przy pewnej nadwrażliwości, ukryty strach przed innymi, i przekonanie, że inni nas atakują i że trzeba się bronić, więc również w odpowiedzi reagowanie atakiem i walką, niestabilność emocjonalna, impulsywność. Nie trudno się domyślić, że przykrych konsekwencji takiego funkcjonowania może być wiele - począwszy od indywidualnych, takich jak często niepotrzebna utrata energii psychicznej, pozorna skuteczność lub wielokrotnie krótkotrwałe wrażenie wygranej, a poprzez zamknięcie się na informacje zwrotne, brak wyczucia, brak umiejętności rozpoznania, co czują inni, skończywszy na społecznych konsekwencjach – czyli powtarzających się konfliktach i problemach z otoczeniem, wynikające z prowokowania u innych postaw: biernej lub agresywnej. Tendencje do zachowania agresywnego czy postawę agresywną łatwo rozpoznać zarówno po werbalności- używane zwroty i wyrażenie: ja..., uważam, że..., chcę..., czuję..., weźmy się do..., jak możemy to załatwić, co o tym myślisz?, co ty na to?, jak i po tym co pozawerbalne: zatrzymywaniu napięcia w ciele, szczególnie w szczęce, ramionach, kolanach czy całych nogach, chwytaniu z trudem powietrza, co daje wrażenie jakby głos był zdławiony, mimo że głośny i szybki- stąd też inni oceniają ich jako permanentnie rozdrażnionych. Niestety u osób tych pojawiają się dolegliwości takie jak: bóle głowy, karku i pleców.

Postawa i zachowania, które zgodnie z tematem tego artykułu są najbardziej oczekiwanymi, zarówno przez samą jednostkę, jak i jej otoczenie: bliskich, współpracowników czy przypadkowo rzucone na naszą drogę osoby, to postawa i zachowania asertywne. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że bycie pewnym siebie (nie zadufanym!), odpowiedzialnym, uczciwym, posiadanie pozytywnej samooceny, ale i szacunek i życzliwe nastawienie do ludzi przejawiające się w byciu zainteresowanym ich zdaniem, przyczynami reakcji i uczuciami daje poczucie wewnętrznego poukładania, zewnętrznej stabilizacji, bezpieczeństwo i komfort zwyczajnego prostego życia.


Warto zastanowić się zatem, w jaki sposób zazwyczaj funkcjonujmy, przewaga jakich zachowań pojawia się podczas zmagania z szarością codzienności i z czego to wynika- z sytuacji rodzinnej, zawodowej czy może z czegoś, co głębiej we nas: z wychowania, doświadczeń czy potocznie mówiąc z konstrukcji psychicznej. I jeżeli jest coś, co nam w tym nie pasuje, z czym nam jest źle i co wprowadza w nasze ciało i duszę dyskomfort – warto to zmienić. Wbrew pozorom, ale zgodnie z przewidywaniami naszych przodków: jeżeli nam jest ze sobą dobrze, to innym z nami też będzie (nie licząc sytuacji mocno patologicznych). Wiedzmy jedynie, że żaden kurs, ani żaden artykuł, ani żadna naukowa książka nie nauczy nas bycia asertywnym, jeżeli zmiana nie zajdzie w nas samych. Bo można i owszem, nauczyć się technik asertywnego porozumiewania, co nam jednak po tym, jak odmawiając jakiegoś działania na czyjąś rzecz, będziemy myśleć wciąż o cierpieniu osoby, którą w naszym mniemaniu, odrzuciliśmy? Dlatego jeszcze raz: zmiana ma dotyczyć nie tylko sfery rozumowej, poznawczej, ale też emocjonalnej, uczuciowej. Zatem powodzenia! I pamiętajcie: jeśli zmiana nic nie kosztuje, to znaczy, że to nie jest prawdziwa zmiana!

Na koniec zamiast podsumowania i wzniosłych słów namawiających do zmiany postaw i zachowania, do nawrócenia na nową asertywną drogę życia zacytuję tekst, który jest pełnią wszystkiego, o czym mowa była powyżej.
…mów swoją prawdę spokojnie i jasno, słuchaj innych nawet nudnych i niewiedzących – oni także mają swoją prawdę, unikaj głośnych i agresywnych – są utrapieniem dla ducha (…), bądź łagodny dla siebie (…) masz prawo do istnienia... (Desiderata)

Literatura:
Król-Fijewska M., Stanowczo, łagodnie, bez lęku, Warszawa 2005.
Lindenfield G., Asertywność czyli jak być otwartym, skutecznym i naturalnym, Łódź 1999.(Tłum.: M. Włoczysiak)
Maxwell J. C., Możesz wpływa na bieg spraw, Warszawa 2007. (Tłum.: M. Skwara)
Sobczak-Matysiak J., Psychologia kontaktu z klientem, Poznań 1998.
Lec S. J., Myśli nieuczesane, Warszawa 2006.
Townend A., Jak doskonali asertywność. Praktyczny poradnik asertywności dla menadżerów, Poznań 1996. (Tłum.: U. Zielińska)
Eshelman E. R., Davis M., McKay M., Jak zwalczyć stres i osiągnąć pełen relaks? Trening, Gliwice 2007 (Tłum.: M. Kowalczyk)
Pycio I., Asertywność (materiały z internetu)
Asertwność w relacjach biznesowych (materiały szkoleniowe wewnętrzne dla Banku Zachodniego WBK S.A.)
Trening asertywności dla uczniów szkół ponadpodstawowych (materiały ze źródeł prywatnych)
  

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również