Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2018-03-17 13:06:14

Powikłania po rekonstrukcji piersi

Bardzo proszę o pomoc w ustaleniu co się może dziać z piersią mojej siostry. W marcu 2017 r. siostra miała wycięty guz oraz rekonstrukcję piersi ( implant), rozpoznanie - rak potrójnie ujemny, w maju przeszła naświetlania, a w grudniu w bliźnie pooperacyjnej zrobiła się mała dziurka i wypływał jasny płyn. Od tamtej pory to się powtarza co jakiś czas pomimo antybiotyków oraz dwukrotnego zszycia otworu w bliźnie. Było robione tylko usg, posiew płynu na bakterie - nic nie wykazał. Mówiłam siostrze, żeby zasugerowała badanie histopatologiczne, ale ona ze strachu nie chcę o tym mówić. Wczoraj siostra była przerażona bo płyn aż wystrzelił wypychając białą kulkę prawdopodobnie tkankę łączną.
Dziś siostra była u chirurga, który ją operował, jutro będą wycinać ponownie miejsce przetoki, jak tym razem nie zagoi się to będą usuwać implant. Martwię się bardzo czy leczenie idzie w dobrym kierunku, nie wiem co o tym myśleć. Siostra jest leczona w Moskwie.
Bardzo proszę o informację jak to leczyć i jak długo to może trwać.

 

Odpowiedź:

 

Gojenie piersi rekonstruowanej, u której zastosowano radioterapię jest problematyczne i obarczone zdecydowanie wyższym ryzykiem powikłań. Ta "dziurka" to przetoka, czyli połączenie przez które płyn z okolicy implantu wydostaje się na zewnątrz. Płyn normalnie występuje wokół implantu, jako reakcja organizmu na ciało obce. Przypuszczam, iż w tym przypadku doszło do nadkażenia tego płynu (nie zawsze posiew będzie dodatni) i dlatego nieustannie się wydobywa przez przetokę. Nie ma potrzeby ani sensu robienia badania histopatologicznego tkanek otaczających.Leczeniem z wyboru jest próba opracowania rany, wycięcia brzegów i zszycia + włączenie antybiotyku/sterydów miejscowo. Niestety jeśli doszło do nadkażenia/wyciek będzie się powtarzał należy usunąć implant, wygoić ranę i po uzyskaniu czystych posiewów można spróbować ponowić rekonstrukcją za 3-6 m-cy.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również