Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2018-12-24 15:11:42

Leczenie raka piersi z przerzutami

Moja mama lat 56 lat z nawrotem nowotworu złośliwego sutka. Od 5 lat ma przerzuty na kości i wątrobę. Po czerwonej chemii 9 dawkach brała lamettę, która przestała właśnie działać. Rak bardzo się rozwinął, jest już na kręgosłupie, zebrach, miednicy, panewkach kości długich ud. Mamę bardzo wszystko boli, czasami z trudem się porusza. Ogólnie jest w dobrej kondycji fizycznej i umysłowej. Po świętach idzie na radioterapię. Dopiero 7 stycznia ma wizytę u onkologa i ma być podjęta decyzja czy dostanie chemię czy zastrzyki hormonalne. Lekarz powiedział wprost, że będą walczyć przedłużyć życie.
Są jakieś inne metody pomocy? Rozumiem że przerzutów nie da się cofnąć? Może są jakieś nowe terapię płatne albo za granicą? Ile Mamie zostało? Czytałam, że najdłużej ludzie z przerzutami na kości żyją 2,5 roku? Czyli to cud, że tak długo się trzymała w dobrej kondycji?
Proszę o szczerą odpowiedź.

 

Odpowiedź:

 

Decyzja o hormonoterapii w postaci zastrzyków będzie zależała od tego, jak długo Lametta była skuteczna.
Jeśli zapadnie decyzja o leczeniu hormonalnym to można do niego dokupić palbocyklib. Lek jest zarejestrowany w Europie, ale w wielu krajach, w tym w Polsce, nierefundowany. Musi Pani o tym porozmawiać z lekarzem prowadzącym.
Leczenie choroby rozsianej to zawsze próba przedłużenia życia, więc trzeba cieszyć się każdym dobrym dniem i nie pytać "ile jeszcze", bo nikt uczciwy i rozsądny nie odpowie na to pytanie.


poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również