Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2019-05-22 20:09:30

Rezygnacja z Zoladexu

Mam 27 lat i w zeszłym roku zdiagnozowano u mnie inwazyjnego raka piersi, bez specjalnego typu (invasive carcinoma of no special type); PR: 60%, ER: 95%, ki67: 25%, HER2: niejednoznaczny, FISH ujemny, Nottingham histologic grade 3, rak o naciekającym typie wzrostu.

W listopadzie 2018 r. zostałam poddana operacji oszczędzającej wycięcia guza.

Stan po operacji to:

Procedura: Szerokie wycięcie zmiany piersi lewej, wycięcie węzła chłonnego wartowniczego.

Do badania otrzymano materiały opisane jako:
1. 1-fragment miąższu piersi z guzem: piersi lewej o wymiarach 5 x 3,5 x 3 cm z fragmentem skóry 3 x 1 cm, igłą lokalizacyjną i oznaczonymi marginesami. na przekrojach widoczny jest promienisty guz o wymiarach 1,2 x 1,0 x 0,8 cm usunięty z marginesem otaczających tkanek szerokości:
- od strony skóry - poniżej 1 mm,
- od strony godz. 6 - 4 mm,
- od strony godz. 3 - 12 mm,
- od strony godz. 12 - 12 mm,
- margines głęboki - 14 mm,
- od strony godz. 9 - 14 mm.

Histologicznie: Rak inwazyjny, bez specjalnego typu (invasive carcinoma of no special type).

Nottingham histologic grade 3 (tworzenie cewek - 3 pkt, polimorfizm jąder- 2 pkt, aktywność mitotyczna wynosi 25 mitoz/10HPF- 3 pkt, łacznie 8 pkt).
Nie stwierdzono cech inwazji naczyń w sąsiedztwie guza.
Rak o naciekającym typie wzrostu.
Max średnica raka naciekającego w badaniu mikroskopowym wynosi 12 mm.
Ponadto w sąsiedztwie guza widoczne jest drugie ognisko raka inwazyjnego o analogicznej morfologii średnicy 0,55 mm.
Ogniska raka naciekającego usunięte z marginesem otaczających tkanek:
- od strony skóry - 0,5 mm,
- od strony godz. 6 - 4 mm,
- od strony godz. 3 - 12 mm,
- od strony godz. 12 - 12 mm,
- margines głęboki - 14 mm,
- od strony godz. 9 - 14 mm.

W sąsiedztwie raka naciekającego widoczne jest utkanie raka wewnątrzprzewodowego, G1, typ sitowaty, średnicy 0,5 mm, w najmniejszej odległości 3,5 mm od marginesu od strony skóry.

Pozostały miąższ piersi z obrazem:
Zmiany włókniste i torbielowate.
Rozrost przewodowy zwykły (usual ductal hyperplasia).

2. Węzły wartownicze. Materiał pobrano w całości do badania histologicznego.

Histologicznie:

Trzy węzły chłonne bez przerzutów raka 0/3.

W preparatach skrojonych na kilku poziomach, jak również immunohistochemicznie (CK) nie stwierdzono obecności komórek raka na terenie węzłów chłonnych. pT1c(m) N0(sn,i-).

Od grudnia 2018 r. przeszłam chemioterapię 4 x TC, a w kwietniu 2019 r. przeszłam przez radioterapię - napromieniowanie dawką 42,56 Gy w 16 frakcjach. Od października 2018 r. przyjmuję Zoladex 3,6 mg, a od końca kwietnia 2019 r. Tamoksifen-EGIS 20 mg.

Ze względu na fatalne samopoczucie rozważam odstawienie Zoladexu (próbowałam zmienić na Xanderlę, niestety nic to nie dało), ponieważ z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej... Przez cały kwiecień nie przespałam ani jednej nocy, aktualnie onkolog zlitowała się i przepisała mi Zolpidem 10 mg, gdzie zażywam dawkę 0,5 tabletki. Niestety, od kilku dni zauważam, że działanie leku maleje, przez co zaczynam się coraz częściej przebudzać, a dodatkowo martwię się, iż w ciągu 5 lat uzależnię się od leków nasennych. W ciągu dnia nie jest lepiej - średnio raz 1 h całe ciało nagle zaczyna się robić czerwone, czuję przyspieszoną akcję serca i w ciągu minuty zalewa mnie pot na całym ciele... Dodam, iż onkolog kategorycznie zabroniła mi przyjmowania fitoestrogenów. Staram się jakoś funkcjonować (jestem pod opieką psychologa), ale szczerze przyznam, że moje zdrowie psychiczne z każdym kolejnym dniem zaczyna podupadać.

Jakie mogą być konsekwencje odstawienia Zoladexu?

Czy można przyjmować sam Tamoksifen bez Zoladexu?

Oczywiście, wiem, że zrezygnowanie z Zoladexu nie jest polecane, niemniej jednak wizja 5 lat przyjmowania leku oraz wyjścia z choroby jak wrak człowieka zaczyna mnie coraz bardziej przerażać...

 

Odpowiedź:

 

Nikt nie wie dokładnie, jak wzrośnie ryzyko nawrotu choroby po odstawieniu Zoladeksu. Ani czy "uderzenia gorąca" będą mniej nasilone przy samym tamoksyfenie. A może warto omówić z psychologiem lub psychiatrą sprawę włączenia (oprócz psychoterapii i zwiększonej aktywności fizycznej) wenlafaksyny. Ona nie wchodzi w kolizję z tamoksyfenem, poprawia nastrój, pomaga znosić objawy menopauzy i najpewniej pomoże także we śnie.
Jeśli ten lek nie pomoże, to najpewniej można będzie zrobić próbę odstawienia Zoladeksu. Warto to przedyskutować z lekarzem prowadzącym.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również