Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2020-11-22 17:48:31

Osłonięcie głowy w czasie radioterapii

W czerwcu 2020 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy piersi lewej (NST st 3), hormonozależny. W jednym wyciętym węźle były komórki nowotworowe (bez przekroczenia torebki węzła). Ki67 - 80% Choruję również na NF1, mam glejaka skrzyżowania nerwów wzrokowych (I st WHO), bardzo dużą skoliozę lewostronna w odcinku piersiowym, na ciele liczne guzki typowe dla NF1.
Z uwagi na choroby współistniejące zdecydowałam się na mastektomię bez rekonstrukcji głównie dlatego żeby uniknąć radioterapii. Obawiam się jakie niekorzystne skutki może mieć dla mojej skóry, progresji glejaka, nietypowego przemieszczenia serca i ustawienia klatki piersiowej.
Jestem po 4 cyklach AC, wiem że czeka mnie długoletnia hormonoterapia, która również wiąże się z dużą obawa związaną z tym, że mam mocno osłabione widzenie w jednym oku. Wstępnie mam zalecony tamoksifen i reseligo.
Dziś jednak po kolejnej konsultacji okazało się, że są wskazania do naświetlań. Ustalono 20 sesji RT.

Czy w trakcie naświetlań są jakieś metody osłonięcia głowy przed ewentualnym przypadkowym naświetleniem?
Jakby się Pani ustosunkowywała do mojej sytuacji? 

 

Odpowiedź:

 

Przy dzisiejszych technikach radioterapii nie ma obawy o przypadkowe napromienienie głowy. Dla Pani spokoju można poprosić o dodatkową osłonę. A plan leczenia wydaje się optymalny.
 

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również