Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2021-04-24 11:57:58

Aparat do drenażu pneumatycznego

W 2011 r. zdiagnozowano u mnie raka lewej piersi carcinoma infiltrans mammae, w wycinkach rak ma charakter comedo-carcinoma. Całkowita mastektomia, wyciete węzły chłonne. Chemioterapia, naświetlania, herceptyna, tamoxifen, anastrozol do 2019 r.
Od kilku lat miałam delikatny obrzęk limfatyczny, noszę rękaw firmy medi, miałam drenaże manualne, rehabilitację. W obecnej chwili z powodu nasilającego się obrzęku chciałabym kupić aparat do drenażu pneumatycznego. Niestety nie mam z kim skonsultować tego problemu.
Bardzo proszę o pomoc w wyborze takiego urządzenia do użytku domowego, nie wiem na jakie parametry mam zwrócić uwagę oraz czy będę umiała dobrze ustawić parametry takiego urządzenia, aby mi ten masaż nie zaszkodził. Obrzęk ponad 9%. Stosowałam również kompresjoterapię.

 

Odpowiedź:

 

Najłatwiej z wyborem aparatu będzie udać się do placówki gdzie Pani była rehabilitowana i podpytać jakiej firmy i jaki aparat stosują rehabilitanci. Oczywiście jest to ułatwienie w sytuacji gdy stosowanie takiego aparatu dawało efekt.
Jeśli Pani nie miała wdrożonego zabiegu aparatem do drenażu pneumatycznego, to wybór na rynku jest i tak naprawdę, który aparat Pani zakupi, będzie głównie zależeć od kwoty którą Pani może wydać.
Czynnikami podnoszącymi cenę na pewno jest ilość komór występujących w mankiecie. Z mojego doświadczenia jak również cytując za "Rehabilitacja w onkologii" pod redakcją Marka Woźniewskiego i Jana Kornafela "... skuteczność redukcji obrzęku chłonnego jest niezależna od rodzaju cyklu pracy i sekwencji ucisku. Natomiast zastosowanie w początkowej fazie leczenia dłuższego cyklu pracy z dowolną sekwencją ucisku (rękaw jedno - lub wielokomorowy), a w końcowej fazie krótszego cyklu z uciskiem jednokomorowym rękawem zwiększało efektywność przerywanej kompresji pneumatycznej..." Dla Pani najważniejsze w korzystaniu w warunkach domowych będzie to, że podnosząca cenę aparatu ilość komór w mankiecie nie jest najważniejsza. Aparat na pewno musi posiadać możliwość regulacji wartości ciśnienia wywieranego ucisku. I tu przyjmuje się zasadę, że ciśnienie wywierane przez aparat powinno wynosić w okolicy wartości ciśnienia rozkurczowego (redukcja ryzyka zaciśnięcia żył). Są od tego odstępstwa, gdzie kieruje się konsystencją obrzęku ( im twardszy i bardziej zwłókniały - większe ciśnienie, im bardziej miękki - mniejsze ciśnienie). Oczywiście do tego dochodzą odczucia jakie występują podczas zabiegu - brak bólu i innych negatywnych odczuć. Dobrze by było, jak by aparat posiadał minutnik. Tu wartość maksymalnego czasu zabiegu nie jest istotna, zawsze można wykonać kilku krotność cyklu, w sytuacji gdy aparat będzie miał np. maksymalnie możliwość nastawienia 10 min.
Zakładam, że podana wartość 9%, jest to wartość różnicy pomiędzy ręką obrzękniętą, a zdrową. Podana wartość kwalifikuje się jako obrzęk nieznaczny, więc wydaje mi się że wartości ciśnienia do ciśnienia rozkurczowego powinny być wystarczające. 

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również